Wszystkie zdjęcia pokazuję za zgodą właścicieli prac.
Poniżej prace pani, która poprosiła o wymienienie jej imiennie.
Anioły i szkło malowane wystawiała pani Helena Niebrzegowska-Szmulik ze wsi Ulan Majorat. Obiecałam jej, ze przedstawię ją z imienia i nazwiska. Nie jest to dla mnie żaden problem, tym bardziej, że te prace są niepowtarzalne, malunki wykonane ręcznie a nie naklejane. Wielki szacunek z mojej strony! Co nie znaczy, że prace innych twórczyń mi się nie podobały! Było się czym zachwycić ! Patrzcie i podziwiajcie!

Wzory haftów poniżej pani hafciarka wzięła z... natury! Oglądała kwiatki w ogródku i na polu a potem je rysowała na płótnie.

Cała ekspozycja wykonana z papierowej wikliny. Szkoda, że zrobienie zbliżenia niestety nierealne... Zosia obiecała mi przesłać zdjęcia tych prac zrobione konkretnym sprzętem.=>


Tak to się chciało uwiecznić! Niestety wiele skarbów nie udało się pokazać, z powodu złej jakości zdjęć. Nawet moje stoisko pozostanie tajemnicą...





























