No tak, zamiast zdać Wam relację z imprezy andrzejkowej w Borkach przeglądam z synem stronę o Radzyniu! Od deski do deski, wraz z komentarzami i moimi osobistymi wspomnieniami, Radzyń czarno-biały.... A lekcje nie odrobione! Ech ta mama!
Swoją drogą wreszcie wiem, gdzie była łażnia, teatr i radzyńskie synagogi...
niedziela, 26 listopada 2017
Kierunek Borki
Wybieram się dzisiaj na kiermasz do Bork. Biorę wszystkiego po troszeczku... Samochód zepsuty, przykleję się do koleżanki, która też tam jedzie. Zosia ma dużo skarbów i prace jej są sporych rozmiarów, więc ja muszę zmieścić się ,,w pigułce"....
Tak piszę i zastanawiam się, co by tu jeszcze do tej ,,pigułki" wcisnąć.
Niestety, raczej nie mam co marzyć o fotorelacji. Aparat mi się skiepścił i chyba czeka aż go wymienię, na lepszy model oczywiście.
Planowałam zrobić na tę imprezę parę cudaków ale i tak nie miałabym jak ch zabrać... To nic. Na następną imprezę będą jak znalazł.

Tak prawdę mówiąc zastanawiałam się poważnie nad zamknięciem tego bloga. Parę dni temu powiał wiatr historii i wykasował mi wszystkie najstarsze posty. Nikt tam już nie zaglądał ale dla mnie to była skarbnica wiedzy. Jak był potrzebny sprawdzony przepis lub jakaś bezcenna porada otwierałam w znanym sobie miejscu...
Niektóre rzeczy były zapisane tylko tutaj. Chyba ..temu wiatru" nie pozwolę się więcej dotknąć do mojego sprzętu!
Tak piszę i zastanawiam się, co by tu jeszcze do tej ,,pigułki" wcisnąć.
Niestety, raczej nie mam co marzyć o fotorelacji. Aparat mi się skiepścił i chyba czeka aż go wymienię, na lepszy model oczywiście.
Planowałam zrobić na tę imprezę parę cudaków ale i tak nie miałabym jak ch zabrać... To nic. Na następną imprezę będą jak znalazł.

Tak prawdę mówiąc zastanawiałam się poważnie nad zamknięciem tego bloga. Parę dni temu powiał wiatr historii i wykasował mi wszystkie najstarsze posty. Nikt tam już nie zaglądał ale dla mnie to była skarbnica wiedzy. Jak był potrzebny sprawdzony przepis lub jakaś bezcenna porada otwierałam w znanym sobie miejscu...
Niektóre rzeczy były zapisane tylko tutaj. Chyba ..temu wiatru" nie pozwolę się więcej dotknąć do mojego sprzętu!
poniedziałek, 20 listopada 2017
niedziela, 12 listopada 2017
Kobieca Oranżeria w listopadzie

czwartek, 9 listopada 2017
A to niespodzianka!
W życiu bym się wczoraj nie domyśliła, gdzie wyląduję z samego rana. Wiesia mnie wyciągnęła! Właśnie idąc dalej tym samym stylem nigdy bym się nie spodziewała, że zjawi się moja kumpelka z propozycją nie do odrzucenia. A tyle razy ją namawiałam...
Więc dostałam zaproszenie na poranna porcję pływania, czyli na basen! Mówię Ci obłęd! Cały obiekt tylko dla nas! W brodziku brodziły jakieś małe delfinki i tyle. Lubię tak sobie poszaleć, gdy nie trzeba się co chwila obok kogoś przeciskać lub ustępować miejsca.
Prawdę mówiąc już dawno nie pływałam, z rożnych powodów. Teraz mam znowu motywację. Wiesia pilnie uczy się pływać a ja wraz z nią. Teraz za to płacę za chwile przyjemności. Jak? Sieeeedzę, gotuuuję i się wkurzam! Kolega z kosmetykami spóźnia się już sześć godzin! Kurczę pieczone, jak się tylko żarcie ugotuje zostawiam na posterunku ślubnego a sama śmigam do Biedronki. W końcu nie samym obiadem rodzina żyje!
Więc dostałam zaproszenie na poranna porcję pływania, czyli na basen! Mówię Ci obłęd! Cały obiekt tylko dla nas! W brodziku brodziły jakieś małe delfinki i tyle. Lubię tak sobie poszaleć, gdy nie trzeba się co chwila obok kogoś przeciskać lub ustępować miejsca.
Prawdę mówiąc już dawno nie pływałam, z rożnych powodów. Teraz mam znowu motywację. Wiesia pilnie uczy się pływać a ja wraz z nią. Teraz za to płacę za chwile przyjemności. Jak? Sieeeedzę, gotuuuję i się wkurzam! Kolega z kosmetykami spóźnia się już sześć godzin! Kurczę pieczone, jak się tylko żarcie ugotuje zostawiam na posterunku ślubnego a sama śmigam do Biedronki. W końcu nie samym obiadem rodzina żyje!
sobota, 4 listopada 2017
poniedziałek, 30 października 2017
Październik cz.2 Targi pracy i edukacji
https://iledzisiaj.pl/aktualnosci/9850-targi-pracy-i-edukacji-2017.html
Zdjęcie poniżej to moje dzieło. Stoisko Oriflame, i moja młoda pomocnica, Łucja.
Chwile spokoju zdarzały się rzadko. Do południa były tłumy młodzieży, wiele osób podchodziło, by porozmawiać, poznać zapachy a i wypytać, na czym polega praca w Ori. Ja tez się czegoś dowiedziałam , że w szkołach jest coraz więcej konsultantek z Oriflame.
Kilka dziewczyn dziwiła się po obejrzeniu katalogów. że wcale nie jest drożej niż w Avon. Też tak sądzę! Pora więc porzucić kompleksy!
niedziela, 29 października 2017
Kobieca Oranżeria - październik część pierwsza
Jak powszechnie wiadomo im więcej dookoła się dzieje, tym mniej czasu na pisanie...
Nareszcie nie miałam kiedy pisać... Co się tak cieszę? A cieszę się z tego powodu, że ja nie piszę jak się dużo dzieje. Lubię, jak się dzieje. Brak mi kontaktu z blogiem, ale żeby coś napisać, trzeba najpierw mieć o czym! Sami to wiecie!
Rzecz pierwsza: zaliczyłam fryzjerkę. Dwuznacznie to brzmi ale fajnie wygląda. Zmiany nikt nie zauważył a włosy układają się że ach!
Z odświeżonym wizerunkiem przeżyłam moc wrażeń na babskim wieczorze w kinie... Spotkałam się z wieloma kobietkami. widzicie?

Komedia romantyczna. Było super, Chwilami kino trzęsło się ze śmiechu! A co jeszcze - wzięłam niechcący udział w konkursie i dostałam super nagrodę! Zobaczcie sami!
Co Wam powiem - następny seans tylko dla pań już 13 listopada! Wchodzi do kin ,,Listy do M" część trzecia i własnie ten film obejrzycie! To jak, widzimy się?
A to zwiastun ostatniej imprezy:

poniedziałek, 16 października 2017
Odkurzone zdjęcie
Patrzę, a tu Kołobrzeg sprzed roku! Każdy ma swój mały Eden, a to na razie jest mój...

Dziś nawet pogoda pasuje do zdjęcia! Zaczęło się ponuro, aż się wstawać nie chciało. Temperatura podskoczyła, dosłownie - lato. Co niektórzy wrócili do krótkich rękawków!
Przed rokiem też nam przez parę dni dogrzało za to później były sztormy z górnej półki! Dziś prognozy o sztormach na szczęście nie wspominają.
Mam parę fotek z urlopu w Kołobrzegu. Uwieczniłam słoneczne plaże i wzburzone morze, do nich chętne wracam. Może jeszcze kiedyś trafią mi się takie niezapomniane wywczasy!
Przez długie lata takim moim szczęśliwym miejscem było miasteczko, gdzie pobierałam nauki. Spotkałam tam wielu wspaniałych ludzi. Było tez kilku wrednych, co jednak nie wpłynęło na postrzeganie przeze mnie tej miejscowości. Może to uroki młodości może pierwsze samodzielne decyzje i życie na własny rachunek? Może...
Nadal darzę sentymentem tamtych ludzi, tamte miejsca. To było wieki temu. Od tamtego czasu znalazłam się wielu pamiętnych miejscach. Nie wiem, czemu niektórych nie mogę zapomnieć...

Dziś nawet pogoda pasuje do zdjęcia! Zaczęło się ponuro, aż się wstawać nie chciało. Temperatura podskoczyła, dosłownie - lato. Co niektórzy wrócili do krótkich rękawków!
Przed rokiem też nam przez parę dni dogrzało za to później były sztormy z górnej półki! Dziś prognozy o sztormach na szczęście nie wspominają.
Mam parę fotek z urlopu w Kołobrzegu. Uwieczniłam słoneczne plaże i wzburzone morze, do nich chętne wracam. Może jeszcze kiedyś trafią mi się takie niezapomniane wywczasy!
Przez długie lata takim moim szczęśliwym miejscem było miasteczko, gdzie pobierałam nauki. Spotkałam tam wielu wspaniałych ludzi. Było tez kilku wrednych, co jednak nie wpłynęło na postrzeganie przeze mnie tej miejscowości. Może to uroki młodości może pierwsze samodzielne decyzje i życie na własny rachunek? Może...
Nadal darzę sentymentem tamtych ludzi, tamte miejsca. To było wieki temu. Od tamtego czasu znalazłam się wielu pamiętnych miejscach. Nie wiem, czemu niektórych nie mogę zapomnieć...
czwartek, 5 października 2017
Hity jesieni
Co mamy z tej naszej polskiej złotej jesieni?
Jesienny deserek
Jesienne stylizacje
Jesienny deserek
Jesienne stylizacje
...i jesienny, skwaszony humorek...
sobota, 30 września 2017
Najlepszego!
No, toście się doczekali! Dzień Chłopaka!
Przyjmijcie życzenia ode mnie! Jak zwykle zdrowia, kasy i jeszcze dużo pieniędzy! Chi, chi, chi... No, wszystkiego wymarzonego Wam życzę, chłopaki!
Przyjmijcie życzenia ode mnie! Jak zwykle zdrowia, kasy i jeszcze dużo pieniędzy! Chi, chi, chi... No, wszystkiego wymarzonego Wam życzę, chłopaki!
piątek, 29 września 2017
Poranny kryzys
Takich numerów to jeszcze nie było! Raptem jednego poranka okazało się, że nie ma w domu ani oleju, smalcu ani jajek a mleko na wykończeniu. A tu piątek i pomysłów na ciepłe śniadanie brak!
Spróbowałam placków na sodzie i margarynie ale jakoś mi nie smakują. Co, mam tym dzieciaki nakarmić? Dobrze chociaż, że chleba mam ile trzeba. Uprażyłam na suchej patelni. Z dżemem wyszły jak trzeba!
Jakoś moja Babcia smażyła placki bez mleka i jajek i były pyszne! Na Wigilię tylko takie robiła a ja się wtedy nie bardzo pytałam, z czego i jak się je robi. Babci już dawno z nami nie ma i już mi nie powie...
Do ciasta dodam jajka, jak dokupię i usmażę placki dzieciom później.
A jakie Wy macie pomysły na kryzysową sytuację? Żeby było szybko i na ciepło?
Spróbowałam placków na sodzie i margarynie ale jakoś mi nie smakują. Co, mam tym dzieciaki nakarmić? Dobrze chociaż, że chleba mam ile trzeba. Uprażyłam na suchej patelni. Z dżemem wyszły jak trzeba!
Jakoś moja Babcia smażyła placki bez mleka i jajek i były pyszne! Na Wigilię tylko takie robiła a ja się wtedy nie bardzo pytałam, z czego i jak się je robi. Babci już dawno z nami nie ma i już mi nie powie...
Do ciasta dodam jajka, jak dokupię i usmażę placki dzieciom później.
A jakie Wy macie pomysły na kryzysową sytuację? Żeby było szybko i na ciepło?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





