niedziela, 17 marca 2024
piątek, 26 stycznia 2024
Waniliowe Improwizacje: Pączki na kefirze
poniedziałek, 13 listopada 2023
Już czas na prezenty
Większość z nas zaczęła już żyć świętami a ja chcę pokazać coś, co jest z nimi pośrednio związane.
Zaczynam robić PREZENTY!
Mianowicie biżuterię makramową.
Kiedyś pokazywałam zajawki, dziś już produkcja na zamówienie.
Jeśli masz pytania, również pisz śmiało!
Także w innych sprawach. 😁
sobota, 5 sierpnia 2023
Ulubiony kolorek
To od wczoraj mój ulubiony kolor!
Nie mogę dostać zazwyczaj używanego odcienia a tu proszę, jaki diament! I to w zupełnie innej tonacji! Zamówiłam na zasadzie ,,jak się nie ma, co się lubi..." Popatrz, jak wygląda!
Moje usta od razu go polubiły, ja zresztą też!
Jednak mogę być nieobiektywna. Sama siebie nie widzę. Przyzwyczaiłam się do bardziej jaskrawych kolorów. Dlatego proszę Ciebie o opinię, czy ten kolorek do mnie pasuje?
Wydaje mi się, że każda z nas intuicyjnie wyczuwa która tonacja sprzyja jej urodzie... Tak bywa zazwyczaj. Chociaż czasem ta intuicja może zawodzić. Sama jestem najlepszym przykładem.
Jak się kiedyś uparłam na zielony cień do powiek to nie było mocnych. Mówiła mi mama, przyjaciółka mnie przekonywała i nic. ciągle tylko ten zielony i zielony... Wreszcie się skończył. Chyba rzeczywiście wygladalam z nim blado... Ale był śliczny!
Czy masz czasem takie ulubione, które używasz, nosisz z uporem maniaka choć wiesz, ze nie pasują, wyglądają na Tobie nieszczególnie czy maja niekoniecznie dobrany rozmiar?
Tak, pytam teraz nie tylko o kosmetyki.😝 Mam taką sukienkę, mam i buty... Po prostu tak śliczne, że MUSIAŁAM kupić. Tym bardziej, ze kosztowały grosze... Teraz suknia wisi elegancko w szafie i zabroniłam komukolwiek sie do niej dotykać. Jest moim lekiem na zły nastrój!
piątek, 7 lipca 2023
Śmigająca Igiełka
A właściwie nastąpiła reaktywacja czegoś, co uprawiałam wiele lat temu...
Odkąd moja ulubiona krawcowa zawiesiła działalność zaczęłam znowu wyciągać maszynę do szycia. Okazuje się, że na drobne poprawki wciąż istnieje popyt...
piątek, 19 maja 2023
CHLEBUŚ
wtorek, 18 kwietnia 2023
Pachnie wiosną
Pachnie, aż się w tej mojej głowie kręci!
Miał być jeden a tu zrobił się cały pęk...
Uwielbiam hiacynty!
niedziela, 16 kwietnia 2023
Jak wygląda przeziębienie?
w szaliku od rana
tuż po wyjściu z łóżka
Tak jak nasza mama!
Nosem ciąga, pokasłuje
lecz śniadanie nam szykuje.
W gardle wulkan ogniem pali,
nie pomaga wiele szalik!
Z nosa kapie, jasna sprawa,
przeziębienie nie zabawa!
Chyba jednak przeziębienie
pójść do łóżka ma życzenie!
Obiad sam się ugotuje,
mamę może poratuje!
W sumie tego gotowanis
dawno nas uczyła mama!
Pora zdać więc z tego sprawę
i rozpocząć dziś zabawę!
Idź do łóżka, ściąg ten szalik,
zaraz obiad Ci podamy!
Rosół dziś się ugotuje
I mamę nam podkuruje...
Z warzywami, jasna sprawa,
musi zdrowa być potrawa!
Mama szalik już ściągnęła,
w kołderkę się zawwinęła
Gorący rosół ma na rozgrzanie
i herbatę z malinami.
Gardło ochroni, katar skasuje
i się nam mama lepiej poczuje.
A przeziębienie... Fora ze dwora!
Niech idzie sobie ta smutna zmora!
autor Małgorzata Bednarczyk
środa, 8 lutego 2023
Wiosna przyszła?
Taki oto kwiatek kwitnie u mojej mamy. Dostarczyłam go ze szczerego serca, jak widać. A jego ,, mamusia" miała inne kwiaty...
czwartek, 26 stycznia 2023
Miałam trochę pytań, jak mi się udało zrzucić tyle kilogramów!? Pewnie kosztowało mnie wiele wyrzeczeń.... Czy stosowałam jakąś konkretną dietę, jakieś suplementy?
Otóż jedynym suplementem w mojej kuracji był zdrowy rozsądek....
Miałam wspomaganie w postaci moich dzieci. Syn znalazł mi licznik, który sumował moje posiłki, przeliczał na kalorie i dopingował, np. ,, W tym tygodniu zjadłaś za mało białka"
Czy coś w tym stylu.
Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że reszty dokonałam sama.
•dwa razy dziennie ćwiczenia, internet ma wiele filmów z których można skorzystać. Najpierw ćwiczyłam na siedząco, żeby nie obciążać stawów. Są też takie ćwiczenia!
•jem wszystko nawet skwarki i słodycze
•jem co 2 godziny po małej porcji Zazwyczaj to 5 posiłków.
•wyliczyłam sobie bezpieczną ilość kalorii żeby być na deficycie a nie popaść w anemię. A jeśli zjem dużo ponad normę, podkręcam po prostu trening!
•badam się regularnie, czy niczego mi nie brak.
• a, i ważę się codziennie o tej samej porze na czczo i zawsze tak samo ubrana, żeby być pewną, że wahania wagi to nie cięższy czy lżejszy ciuszek...
niedziela, 8 stycznia 2023
Chlebowa wpadka
Taaak... Napaliłam się na ten chleb jak szczerbaty na suchary... Bo Synek zdecydował, że wziąłby że sobą domowy chlebek a nie żaden sklepowy...































