czwartek, 17 grudnia 2020

Bliżej do świąt

 Teraz już i ja poczułam święta. Tak sobie bez przyczyny, planów i bez zastanowienia wzięłam się za pieczenie ciastek i pierników. Z racji, że akcja była całkiem spontaniczna moje pierniczki mają kształt świątecznych... zajączków! 👌 Takie akurat znalazłam foremki!



Zaprosiłam do współpracy dzieci i o dziwo - żaden nie protestował!

Byłam dziś u mamy i podejrzałam proste i nie udziwniane przepisy na ciastka przez maszynkę i pierniczki....




Jeszcze gorące, bez makijażu ( jeśli chodzi o pierniki). Skusiły mnie mimo, ze ostatnio wprowadziłam ścisły reżim żywieniowy! Trudno, dietkę to sobie co tydzień można a ciasteczka świąteczne są raz na kilka lat. No, teraz może częściej. Takie mam plany na nadchodzący Nowy Rok.😂😁

   

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Smacznego

Gosia pisze...

Dziękuję, smaczne były i szybko się skończyły! :-)