Teraz już i ja poczułam święta. Tak sobie bez przyczyny, planów i bez zastanowienia wzięłam się za pieczenie ciastek i pierników. Z racji, że akcja była całkiem spontaniczna moje pierniczki mają kształt świątecznych... zajączków! 👌 Takie akurat znalazłam foremki!
Zaprosiłam do współpracy dzieci i o dziwo - żaden nie protestował!
Byłam dziś u mamy i podejrzałam proste i nie udziwniane przepisy na ciastka przez maszynkę i pierniczki....
Jeszcze gorące, bez makijażu ( jeśli chodzi o pierniki). Skusiły mnie mimo, ze ostatnio wprowadziłam ścisły reżim żywieniowy! Trudno, dietkę to sobie co tydzień można a ciasteczka świąteczne są raz na kilka lat. No, teraz może częściej. Takie mam plany na nadchodzący Nowy Rok.😂😁
2 komentarze:
Smacznego
Dziękuję, smaczne były i szybko się skończyły! :-)
Prześlij komentarz