Jak patrzę wstecz, co roku przeżywałam i zamartwiałam sie jak sobie dzieci poradzą i ja - czy sobie dam radę. Zmiana grafiku i wstawać trzeba wcześnie....
Czy tu widać koniec wakacji?


Całe wakacje budziłam się o tej porze i było dobrze ale teraz, kiedy będę musiała sytuacja zmieni się diametralnie. Już dzieci zamówiły codzienne ciepłe śniadanka. Dobrze, że chociaż nie do łózka! :-)
Jak by nie patrzeć, następują zmiany. Ciekawi mnie ten szkolny roczek. Tym razem nie zdążyłam zasiać paniki, za dużo się działo... Bedzie dobrze? Będzie! Tyle tylko, że szkolne zamieszanie czeka mnie z poślizgiem, we wrześniu.
- Mamo, książki na kiermaszu sobie kupię!- i jak co roku niewiele tych książek będzie, a mama poruszy niebo i ziemię, żeby kupić to, co dawno wyprzedane...
8 komentarzy:
Moja do przeczkola nowy plecak sobie zażyczyła i poduszkę do spania :):):)
No proszę, wie dziewczyna, co w życiu się przyda! :-)
Gosia gdzie Ty zaniedbujesz nas
Jestem, chyba jestem... Za chwilę się ujawnię.
Nad czym teraz pracujesz, że taka zajęta?
.Mam kilka prac do wykończenia, więc niedługo pokażę coś nowego! :-)
Minął miesiąc i nic się nie zmieniło!
No i dobrze! Na tę ZŁOTĄ JESIEŃ zdązymy się napatrzeć! :-)
Prześlij komentarz