sobota, 1 września 2018

Po wakacjach? Już?

Popatrzcie, wrzesień mamy...A ja jeszcze nogami w sierpniu siedzę! Siedziałabym nadal, gdyby mnie ktoś dziś nie uśwadomił...
Jak patrzę wstecz, co roku przeżywałam i zamartwiałam sie jak sobie dzieci poradzą i ja - czy sobie dam radę. Zmiana grafiku i wstawać trzeba wcześnie....


Czy tu widać koniec wakacji?




Całe wakacje budziłam się o tej porze i było dobrze ale teraz, kiedy będę musiała sytuacja zmieni się diametralnie. Już dzieci zamówiły codzienne ciepłe śniadanka. Dobrze, że chociaż nie do łózka!  :-)
Jak by nie patrzeć, następują zmiany. Ciekawi mnie ten szkolny roczek. Tym razem nie zdążyłam zasiać paniki, za dużo się działo... Bedzie dobrze?  Będzie! Tyle tylko, że szkolne zamieszanie czeka mnie z poślizgiem, we wrześniu.
- Mamo, książki na kiermaszu sobie kupię!- i jak co roku niewiele tych książek będzie, a mama poruszy niebo i ziemię, żeby kupić to, co dawno wyprzedane...

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Moja do przeczkola nowy plecak sobie zażyczyła i poduszkę do spania :):):)

Gosia pisze...

No proszę, wie dziewczyna, co w życiu się przyda! :-)

Anonimowy pisze...

Gosia gdzie Ty zaniedbujesz nas

Gosia pisze...

Jestem, chyba jestem... Za chwilę się ujawnię.

Powierniczka pisze...

Nad czym teraz pracujesz, że taka zajęta?

Gosia pisze...

.Mam kilka prac do wykończenia, więc niedługo pokażę coś nowego! :-)

Ziuta Baba pisze...

Minął miesiąc i nic się nie zmieniło!

Gosia pisze...

No i dobrze! Na tę ZŁOTĄ JESIEŃ zdązymy się napatrzeć! :-)