w każdym razie u schyłku lata poznałam nowe kwiatki!
Ten nazywa się żywokost. Słyszałam o nim wiele dobrego, podobno jest rośliną leczniczą.


Taki kwiatek też widziałam po raz pierwszy w życiu (chyba) ale nazwy nie zapamiętałam. Spotkam sąsiadkę, na pewno się zapytam.
A może ktoś z Was zna ten kwiatuszek?
4 komentarze:
Badylka :)
ten niebieski to jest trzykrotka wirginijska.nazwy tego drugiego nie pamiętam ale wiem że żywokost ma kwiatki niebieskie wpadające w fiolet a liście podługowate i omszałe a korzeń fioletowy.
No, jak by nie patrzeć! :-)
Dzieki za podpowiedź! A z tym żywokostem pewnie znowu coś pokręciłam! Jezcze raz zapytam .
Prześlij komentarz