poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Zaczynamy z wiosną!

Jak zawsze o tej porze stroi się, co może. W zasięgu mojego wzroku ciągłe zmiany. Na razie nie trzeba mojej interwencji, wiosenne piękności radzą sobie świetnie. 
Komu rosną drzewka, ten wie, że niektóre potrzebują pomocy. 
Moi panowie bawili się więc we fryzjerów a ich kobieta ( ja) zrobiła mały prysznic. I tyle. Teraz chodzę i podziwiam, dopóki mi nie zarośnie







W ogóle to nie chce się wchodzić do domu. Wszechobecny zapach kwitnących wiśni przyprawia o zawrót głowy. Wczoraj pół dnia przesiedzieliśmy na świeżym powietrzu! A wiosnę trzeba było powitać! Karkóweczka  udała się świetnie!

Brak komentarzy: