Więc - nie zaczyna się zdania od ,,więc" ale co tam! Mnie pasuje! Więc zebrałyśmy się we trzy i na ścieżce rowerowej dojrzał plan u każdej inny, ale o tej samej nazwie. Od dziś biorę się za siebie!
Nie wierzycie? A cóż innego można wymyślić w tak pięknych okolicznościach przyrody?

A chwilę temu nad miasteczkiem przeleciała burza chwilówka, z wielkimi grzmotami. Rozgrzeszyła mnie zupełnie z siedzenia w domu. Jak się gotuje obiad , bezpiecznie jest samemu pilnować rondla niż zdawać się na pomoc pociech.Czasem skutki bywają mało jadalne...
Ps.Nie wszystkie postanowienia da się zrealizować tak hop-siup! Obiad zrobiony a każdy zamiar kontynuacji pielenia kończy się burzą! Dosłownie! Szkoda, że w pierwszej kolejności rosną chwasty!



2 komentarze:
Widać, że cieplutko i na spacer się chce!
Więc zapraszam ze mną!
Prześlij komentarz