Czasami zdarza się coś, co lubię. Klientka sceptycznie nastawiona do zakupów wczyta się dokładnie w opis jakiegoś kosmetyku i wie o nim dokładnie wszystko, co tylko było opublikowane. Czasem nawet ja tego nie doczytałam! Zamawia ten, koniecznie ten właśnie. Jest mi wtedy bardzo miło! Oczywiście lubię panie, które przejrzą ofertę i mówią że przyda im się jakiś krem pod oczy mleczko i perfumy. Są klientki, które znają kosmetyki i już z góry wiedzą, czego szukają. Te osoby już wypróbowały, co im służy. Pani nieznająca Oriflame, która zadaje sobie trochę trudu, żeby dokładnie zapoznać się z materiałami, które jej podsuwam - to skarb! Nawet jeśli w ostateczności nie zostanie moją stałą klientką wiem, że będzie wracać, testować. Jeśli jakiś produkt będzie naprawdę odpowiadał jej potrzebom kupi go i jeszcze poleci koleżankom!
Natomiast kobiety, które ,,przekartkują" w pośpiechu nową ofertę oddają z niesmakiem katalog bo nie ma nic ciekawego potem się dziwią, że koleżanka ma taki fajny krem z Oriflame i obłędnie pachnie...
9 komentarzy:
dziewczyny na waszym blogu po-rodzinie nie mozna sie wypowiada ć jak nie ma się konta google Możecie coś z tym zrobić ?
Cos wymyślimy, i to szybko!
Dzięki: )
to prawda, że w ofercie Oriflame można znaleźć prawdziwe perełki, a do tego jak się ma taka konsultantkę, to wybór nie nastarcza trudności
Gosiu jesteś nie zastąpiona :)
Dzięki Aszy za dobre słowo!
Dziękuję! To teraz proszę wybierać i zamawiać! :-)
Każdy lubi jak się klient interesuje i docenia!
Racja! :-)
Prześlij komentarz