Jeśli już kiedyś zaglądaliście na mego bloga, domyśliliście się, że te piernikowe cuda zrobił Piotr i Rodzinka!
czwartek, 26 grudnia 2019
wtorek, 24 grudnia 2019
środa, 18 grudnia 2019
Święta tuż tuż.
Czy to naprawdę już święta? Jakoś tak nieświątecznie dookoła, bardziej jak chłodna majówka...
Zasadniczo powinnam się cieszyć, w domu nie za zimno, w kolejce postoisz, nie zmarzniesz....
Co do kolejki - niby przeżytek, ale jak trzeba kupić tańszą kiełbaskę na święta, taką wędzoną albo tłuściutkiego karpika to się ta komuna przypomina!
Moje święta na miarę potrzeb, od jakiegoś czasu staramy się trafiać z ilością i jakością.
W tym roku wyeliminuję bigosisko. U nas to potrawa na 1 podanie a reszta do śmietnika. Ale kapusta z grochem i grzybami być musi! Postne to, ale u nas idzie dopóki dna w garnku nie zobaczymy!
Czy u Ciebie jest jakiś hit świątecznego stołu albo coś, czego byś najchętniej nie brał (brała) do ust,gdyby nie tradycja?
Żeby choć trochę uratować świąteczny klimat pokażę Wam kilka fotek.
Powyższe Mikołaje były hitem kiermaszu we Świerżach,a wzrost miały jak dziecko, duże i jeszcze większe! Może też zrobię takiego kolosa?Tak dla siebie!
A drugim hitem były kanapki ze swojskim smalcem, ogóreczkiem, papryką. Takie rarytasy jadłabym nie tylko w przypływie głodu!
Zasadniczo powinnam się cieszyć, w domu nie za zimno, w kolejce postoisz, nie zmarzniesz....
Co do kolejki - niby przeżytek, ale jak trzeba kupić tańszą kiełbaskę na święta, taką wędzoną albo tłuściutkiego karpika to się ta komuna przypomina!
Moje święta na miarę potrzeb, od jakiegoś czasu staramy się trafiać z ilością i jakością.
W tym roku wyeliminuję bigosisko. U nas to potrawa na 1 podanie a reszta do śmietnika. Ale kapusta z grochem i grzybami być musi! Postne to, ale u nas idzie dopóki dna w garnku nie zobaczymy!
Czy u Ciebie jest jakiś hit świątecznego stołu albo coś, czego byś najchętniej nie brał (brała) do ust,gdyby nie tradycja?
Żeby choć trochę uratować świąteczny klimat pokażę Wam kilka fotek.
Powyższe Mikołaje były hitem kiermaszu we Świerżach,a wzrost miały jak dziecko, duże i jeszcze większe! Może też zrobię takiego kolosa?Tak dla siebie!
A drugim hitem były kanapki ze swojskim smalcem, ogóreczkiem, papryką. Takie rarytasy jadłabym nie tylko w przypływie głodu!
wtorek, 10 grudnia 2019
Kiermasz x 2
Dziś mam znikolinę w paluszkach. Co napiszę, to mi znika.
Zaczęłam się dzielić wrażeniami z kiermaszu w Radzyniu i z tego Wohyńskiego.
Oczywiście jak zwykle same ochy i achy. Jedyna różnica - w Radzyniu się omarzłam, a Wohyń zadbał o nas kompleksowo.
Wszystkie fotki, które pokażę i nie pokażę przebija jedna - zupełnie nie związana z rękodziełem.

Piętnaście motocykli a na nich Mikołaje! Narobili takiego hałasu, ze wszyscy usłyszeli. Tyle radochy, że każdy się uśmiechnął. Między naszymi straganami było ich pełno!
Wiele osób dostało prezencik, robiło selfie. Nie chwaląc się ja tez dostałam prezent od Mikołaja. Po raz pierwszy od lat nie zrobiłam go sobie sama!😁
A mojego męża Mikołaj pytał:,,czy byłeś grzeczny, chłopczyku?" Pewnie miał jakieś przecieki ,, z góry"! 😇
Zaczęłam się dzielić wrażeniami z kiermaszu w Radzyniu i z tego Wohyńskiego.
Oczywiście jak zwykle same ochy i achy. Jedyna różnica - w Radzyniu się omarzłam, a Wohyń zadbał o nas kompleksowo.
Wszystkie fotki, które pokażę i nie pokażę przebija jedna - zupełnie nie związana z rękodziełem.
Piętnaście motocykli a na nich Mikołaje! Narobili takiego hałasu, ze wszyscy usłyszeli. Tyle radochy, że każdy się uśmiechnął. Między naszymi straganami było ich pełno!
Wiele osób dostało prezencik, robiło selfie. Nie chwaląc się ja tez dostałam prezent od Mikołaja. Po raz pierwszy od lat nie zrobiłam go sobie sama!😁
A mojego męża Mikołaj pytał:,,czy byłeś grzeczny, chłopczyku?" Pewnie miał jakieś przecieki ,, z góry"! 😇
sobota, 30 listopada 2019
Ewa, Super!
Nareszcie! Nareszcie odrobina słońca! Słoneczko zawsze stawia mnie do pionu! Wreszcie mała wena twórcza, mogę napisać parę słów od serca.
Ostatnie dni pełne były ruchu, zamieszania...
Ewa upiekła dla Babci przepyszny sernik. Taaaki prezent to a lubię!
Super sernik <<< to jest przepis
<<< Tak wygląda w naturze. Tzn.wyglądał, zanim go pochłonęliśmy!
Ostatnie dni pełne były ruchu, zamieszania...
Ewa upiekła dla Babci przepyszny sernik. Taaaki prezent to a lubię!
Super sernik <<< to jest przepis
<<< Tak wygląda w naturze. Tzn.wyglądał, zanim go pochłonęliśmy!sobota, 16 listopada 2019
Jesień w parku
Tak się dziś wypuściłam... Pięknie, nie?
Najbardziej intryguje mnie obiekt ze zdjęcia nr. 4. Skromny parkan - ale w nim jakieś drzwiczki, załomki... Po jego drugiej stronie żadnej kontynuacji. Pozostałości ogrodu? Co to mogło być? Czy to ściana jakiegoś dawnego budynku czy tylko fikuśny element parkanu?
Najbardziej intryguje mnie obiekt ze zdjęcia nr. 4. Skromny parkan - ale w nim jakieś drzwiczki, załomki... Po jego drugiej stronie żadnej kontynuacji. Pozostałości ogrodu? Co to mogło być? Czy to ściana jakiegoś dawnego budynku czy tylko fikuśny element parkanu?
poniedziałek, 11 listopada 2019
Upiekło się
Kruche z malinami. Taka pycha, że zniknęło w okamgnieniu! Mimo, że zamiast kruszonki pokruszyłam zwykłe herbatniki!
A kruszonka schowała się gdzieś w lodówce i myślała, że mi zepsuje humor!
Okazuje się, że nie ma rzeczy niezastąpionych! 👌
niedziela, 10 listopada 2019
To było w radio!
Obudziłam się wcześniej niż zwykle... Kto to śpiewał? Chyba Martyna Jakubowska. To było tak dawno, ze młodsi nawet nie wiedzą kto to!
W każdym razie jak na sobotę to obudziłam się ciut - świt i nie mogę zasnąć. Podobno przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka.
Zaczynam więc życie. Zobaczymy, co przyniesie dzień! Jesienny długi weekend!
Pokażę Wam kilka fotek.
Coś Wam świta? Poznajecie miejsce, imprezę?
Tak, to RMF w Radzyniu! Program,,Twoje Miasto".
Zaszłam tam niby przypadkiem, w końcu między innymi dzięki mnie przyjechali. Zaprosiłam radio na ich stronie. I pewnie nie tylko ja, bo się udało!
Ciekawa byłam tych wszystkich atrakcji, ale nie było nawet z kim przystanąć... Jakoś moi znajomi nie dopisali. W każdym razie byłam, zobaczyłam i zdjęcia mam!
Dzieciaki cieszyły się z popcornu. Też bym się cieszyła, ale głupio z torbami zakupów do takiej kolejki.
Nawet selfiaczka sobie strzeliłam! Nie było kogo poprosić o zrobienie fotki, sami obcy . Całe szczęście samowystarczalna jestem!
Żałuję tylko, że się na pierogi nie załapałam!
Przejrzałam dziś rano co o nas RMF napisał na swojej stronie.
Jejku, nasza mieścina jest naprawdę ładna!
Sami zobaczcie i posłuchajcie:
Radzyń w RMF - ie
W każdym razie jak na sobotę to obudziłam się ciut - świt i nie mogę zasnąć. Podobno przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka.
Zaczynam więc życie. Zobaczymy, co przyniesie dzień! Jesienny długi weekend!
Pokażę Wam kilka fotek.
Coś Wam świta? Poznajecie miejsce, imprezę?
Tak, to RMF w Radzyniu! Program,,Twoje Miasto".
Zaszłam tam niby przypadkiem, w końcu między innymi dzięki mnie przyjechali. Zaprosiłam radio na ich stronie. I pewnie nie tylko ja, bo się udało!
Ciekawa byłam tych wszystkich atrakcji, ale nie było nawet z kim przystanąć... Jakoś moi znajomi nie dopisali. W każdym razie byłam, zobaczyłam i zdjęcia mam!
Dzieciaki cieszyły się z popcornu. Też bym się cieszyła, ale głupio z torbami zakupów do takiej kolejki.
Nawet selfiaczka sobie strzeliłam! Nie było kogo poprosić o zrobienie fotki, sami obcy . Całe szczęście samowystarczalna jestem!
Żałuję tylko, że się na pierogi nie załapałam!
Przejrzałam dziś rano co o nas RMF napisał na swojej stronie.
Jejku, nasza mieścina jest naprawdę ładna!
Sami zobaczcie i posłuchajcie:
Radzyń w RMF - ie
piątek, 8 listopada 2019
Placuszki
Dzisiaj inny wytwór rąk moich.
Placki dzieciakom usmażyłam. Takie całkiem nietypowe, różowe.Tym razem
Pomyślałam sobie, że można by zjeść coś, co mi w lodówce leży... No wiecie, znowu recykling.
Rodzina lubi placuchy a ja mam mało czasu rano, więc się nie wyrywam. Wieczorem na kolację - a to każdy u nas je o innej porze, też mi nie pasuje.
Zdarzył się cudowny poranek, kiedy wszyscy byliśmy w domu. Młodzież bez pośpiechu więc...

Placki dzieciakom usmażyłam. Takie całkiem nietypowe, różowe.Tym razem
Pomyślałam sobie, że można by zjeść coś, co mi w lodówce leży... No wiecie, znowu recykling.
Rodzina lubi placuchy a ja mam mało czasu rano, więc się nie wyrywam. Wieczorem na kolację - a to każdy u nas je o innej porze, też mi nie pasuje.
Zdarzył się cudowny poranek, kiedy wszyscy byliśmy w domu. Młodzież bez pośpiechu więc...
piątek, 1 listopada 2019
Subskrybuj:
Posty (Atom)


