sobota, 23 marca 2019

W tym roku na czas

Wiklina jak wiklina, ostatnio bardzo mnie lubi. Dobrze, bo ja również pałam do niej sympatią. Jednak nie mogę całkiem nie zauważyć zmian, jakie zachodzą dookoła. Dwa tygodnie przed rozpoczęciem wiosny mieliśmy pierwszą zimową burzę. Taką prawdziwa, z grzmotami i piorunami. I oczywiście z wielką ilością ....śniegu!  
Tak sobie pomyślałam,ze moja babcia starowinka powiedziałaby, ze to jakaś kara Boska... Kto kiedyś widział burzę ze śniegiem?




Dziś już cała natura krzyczy o wiośnie! 
A te krokusy są z mojego ogródka.

     

wtorek, 19 marca 2019

Co robisz?

C ty robisz kobieto całymi dniami? Na bloga mało zaglądasz, na fejsie  cię nie widać a wiadomo, bez niego człowiek przestaje istnieć...
To są moje codzienne pytania do samej siebie. czasem słyszę je tez od znajomych. Co ja robię! (Pytanie retoryczne tym razem.)
Wzięłam się. Za siebie i - do roboty, bo praca to jeszcze nie jest.
Zaczęłam dobrze. Od fryzjera. Moje piękne długie włosy ścięłam całkiem o jakieś 5 cm. Wyglądają jak nowe! 
Zrobiłam mocne postanowienie poprawy na adwent i jak do tej pory się tego trzymam.
Poza tym skręcam i plotę. Póki jest sezon... Nawet moje szczęście zaczęło mnie dopingować.
Co właściwie wyprawiam? A to między innymi ozdoby świąteczne. Na przykład kurki się spodobały...



Miałam robić stroiki na kiermasz a jak na razie wszystko ,,schodzi" na pniu... Super! Biorę się do pracy!


piątek, 8 marca 2019

Marzec i to ósmy!

Oj, jak ten czas leci! Wydaje się, jakby to wczoraj była niedziela a tu jutro sobota....
Przez parę dni mieliśmy wiosnę, jak to w marcu.Na Dzień Kobiet dostałam prezent -WOW! - i życzenia od najbliższych. Nie spodziewałam się raczej! I kwiatek od wiosny dostałam. Pierwszy się odważył zakwitnąć. Może mrozu już nie będzie bo byłoby mi bardzo żal.


Dla nas

Znalezione obrazy dla zapytania Wszystkiego naj 8 marca

poniedziałek, 4 marca 2019

Co to za czas...

Przedwiośnie, czy po - zimie?                                                                         

To już drugie kwitnienie w tym roku. Pierwsze pierwiosnki zwarzył nocny mróz. Szkoda!

poniedziałek, 25 lutego 2019

Cieepło!

Może jeszcze nie lato, ale u mnie zakwitło!


 

Widziałam już pierwiosnki na klombie przed blokiem. Rany, przecież dopiero luty!
Dziś cieszę się, ze to nie u mnie tak kwitło. Przyszedł w nocy silny mróz i cóż, że za dnia cieplutko? Wszystkie kwiatuszki zmarniały...
Ale wiosna jednak unosi się w powietrzu. Kaczki znalazły już swoje pary. Z daleka widać, ze pluskają się w nowym szyku. 

poniedziałek, 18 lutego 2019

Co u mnie...

                                                                   A tak sobie dłubię. Dłubię i  czytam.           
Co dłubię? A koszyczek kończę!
Szło mi opornie, rzec by można nawet, że na raty. Ufff... Pomalować i gotowe!
Pewnie pomyśleliście, że zapomniałam o blogu? Nie! Nie zapomniałam. Różnych rzeczy się imam co nie zawsze nadaje się do prezentacji.

Oprócz tego - czytam! Wygrzebałam coś na kształt kryminału i to ,,na kształt" jest dość wciągające! Jak przeczytam, opowiem.  :-)
Tymczasem odchodzę, ku zajęciom rodzinnym! Ferie mamy, trzeba dać się we znaki młodzieży!


Dopisek:
Książka przeczytana a parę słów na jej temat znajdziesz : TUTAJ

środa, 13 lutego 2019

wtorek, 12 lutego 2019

Jubileusz

Szukałam i szukałam.... Wróci, czy odeszła na amen?
Kaczki zdezorientowane. Łączyć się w pary, czy jeszcze bezpieczniej  w całym stadzie?
Śnieg próbował, oj, miał nadzieję się zadomowić. Malutko go naprószyło,śladu nie ma bo ciepło. Jedynie kilka płatów starego śniegu znalazłam gdzieś w cieniu...
Oj, miło by było, gdyby go już nie przybyło!

Tymczasem Kumpela ugościła mnie pysznie...




















\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\


Sto lat moja Kumpelko!

wtorek, 5 lutego 2019