Kaczki zdezorientowane. Łączyć się w pary, czy jeszcze bezpieczniej w całym stadzie?
Śnieg próbował, oj, miał nadzieję się zadomowić. Malutko go naprószyło,śladu nie ma bo ciepło. Jedynie kilka płatów starego śniegu znalazłam gdzieś w cieniu...
Oj, miło by było, gdyby go już nie przybyło!
Tymczasem Kumpela ugościła mnie pysznie...

Sto lat moja Kumpelko!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz