Może jeszcze nie lato, ale u mnie zakwitło!
Widziałam już pierwiosnki na klombie przed blokiem. Rany, przecież dopiero luty!
Dziś cieszę się, ze to nie u mnie tak kwitło. Przyszedł w nocy silny mróz i cóż, że za dnia cieplutko? Wszystkie kwiatuszki zmarniały...
Ale wiosna jednak unosi się w powietrzu. Kaczki znalazły już swoje pary. Z daleka widać, ze pluskają się w nowym szyku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz