poniedziałek, 14 stycznia 2019

WOŚP tego roku...

Znalezione obrazy dla zapytania wośp 2018


Zapowiadał się piękny tydzień, a tu masz! Wlazł na scenę WOŚP jakiś debil i próbował zadźgać nożem człowieka! Bogu ducha winnego. Tylko dlatego, żeby przez chwilę zaistnieć w mediach! 
Myślałam,że takie sytuacje mogą się wykluć tylko w głowach reżyserów filmowych, gdy już pustka w głowie a scenariusz potrzebny natychmiast... Gdzie były służby porządkowe?
Zwierz ten ( bo nie człowiek) stał jeszcze długą chwilę na scenie z nożem w garści i gadał do mikrofonu...
Czego zabrakło? Ostrożności ochroniarzy, wyobraźni organizatorów czy antydepresantów dla tego agresora?
Mogę podpowiedzieć jakieś sposoby radzenia sobie z frustracją i narastającą agresją! Takie, które nie szkodzą nikomu. Ja, zwykły człowiek o tym czytałam, słyszałam, czasem korzystałam. A jak zwykłe domowe metody nic nie dadzą to zwróć się do psychiatry! Ten ma masę środków medycznych do dyspozycji, w ostateczności założy kamizelkę, dopóki Ci szał nie minie!
Przepraszam czytelników za moje ciężkie słownictwo, ale takie sytuacje we mnie też wyzwalają najgorsze instynkty... Tyle.że nikogo z nożem ganiać nie zamierzam!

niedziela, 6 stycznia 2019

Ma się ku Wielkanocy!

Jeszcze tylko wizyta Wielebnego i okres świąteczny mamy za sobą! Biorąc to pod uwagę zaczęłam trening.

 Choince mówimy pa-pa! 

Pora upleść nowe koszyki na jaja...


środa, 2 stycznia 2019

To jest mąż!

Do Trzech Króli mamy okres świąteczny więc sobie powspominam.
Przed świętami mąż zrobił mi prezent - naprawił w końcu piekarnik . Ach, co za ulga! W końcu mam pewność, że jak włączę 180 stopni to będzie właśnie tyle i że wyłączy się za tyle minut, ile potrzeba...
Siadłam sobie przed tym talerzem i byłam dumna z męża  - i z siebie! Ze się jednak dało!






Dzieciaki stwierdziły,że wszystko OK! Według mnie jedno ciasto super, babeczki na 5 a reszta poprawna. Jeszcze parę tygodni temu takie efekty byłyby nie do pomyślenia!
Dobrze mieć w domu Złotą Rączkę!

niedziela, 30 grudnia 2018

Ja się dziwię

Patrzę dookoła i się dziwię. Jeszcze nie zjedzone wszystkie wigilijne łakocie a na dworze jakby Wielkanoc..
Nie, żebym narzekała, ale coś w pogodzie się jednak poplątało. 
Woda jest potrzebna, bo ostatnio wszystko podsycha, jednak w okolicy Świąt marzyłby się jakiś śnieżek...


czwartek, 27 grudnia 2018

Śpiewająca ryba

Gdybym zobaczyła ten film przed świętami.... Nie wzięłabym do ust nawet kawałka rybki.


Nie zmienia to faktu, ze filmik sam w sobie może poprawić humor -...albo przyprawić o mdłosci! 

wtorek, 25 grudnia 2018

środa, 19 grudnia 2018

Kolejny atak






Asia powiedziałaby, że Bajlandia... Rzeczywiście, jak w bajce!


Ubrane w śnieg wcale nie są mniej strojne,  niż te lśniące lampkami!
Narzekamy na śnieg, a jednak  Boże Narodzenie bez śniegu jest jakieś niepełne...
A tu w prognozach + 6 na święta. Wrrrrr...

poniedziałek, 10 grudnia 2018

Ten kiermasz

Życie sprawia niespodzianki. Zamiast marznąć w strugach deszczu mieliśmy ciepełko, bigos i grochóweczkę od organizatorów.
Zmieściło się nas  mniej, niż rok temu ale i tak zobaczyłam wiele .znajomych twarzy a na stoiskach nowe śliczności .
Dziś pokażę Wam najpiękniejsze stroiki.     



                                   

Wszystkie są inspirowane wyobraźnią, a ona, jak wiadomo nie zna granic!

sobota, 8 grudnia 2018

Wykopalisko

Mam ochotę pokazać Wam, jakie cuda widziałam na kiermaszu. 
Tak jak myślałam, jestem zadowolona, że jednak tam dotarłam.. Zasadniczo ludzie ci sami co na poprzedniej imprezie a jednak znowu  usłyszałam ciekawe rzeczy na temat prac i ich ozdoby.
Zostawię jednak ten temat na jakiś czas - może dzień albo dwa.
Nie chcę, by mój blog był monotematyczny...
Dzisiaj pokażę Wam, co znalazłam w swoich skarbach. Lakier do paznokci, który ma pewnie więcej lat  niż moje najstarsze dziecko!
  Jest to Bell. Już pewnie nikt nie pamięta takiej marki.
Anka ma rację, jestem jak chomik. Zbieram wszystko, co mi wpadnie w ręce i niczego nie wyrzucam, chyba, że jest już zupełnie zepsute. Dla mnie niektóre rzeczy w ogóle się nie starzeją.
Lakier dobrze się rozprowadził.ciekawe, jak długo się utrzyma? Na wszelki wypadek pokryłam go jeszcze lakierem powierzchniowym z Oriflame.
Czy Wy też macie takie znaleziska? Nadawały się do użycia?




piątek, 7 grudnia 2018

Poprawek nie będzie

Siedzę w domu i jestem przerażona. Nie ma tego radosnego oczekiwania, jak bywało dotychczas. Zimno, leje a na jutro naszykowano nam wiaty bez osłony przed wiatrem...
Jak to zniosą moje kwiatuszki, jak moje perfumy? Czy nie rozmiękną? A jak ja przeżyję?
Mam nadzieję, że jutro o tej porze będę pełna miłych wrażeń, w cudownym nastroju.
Tymczasem staram się niczego nie zaniedbać. Ostatnie poprawki...



Mój problematyczny kubek wygląda dziś tak: