niedziela, 6 czerwca 2021

doczekałam się!

Oj, nareszcie cieplutko! Cieszę się ja i cała moja rodzina. Marzy mi się leniwy plażing. Niestety, z racji dużego zainteresowania przechodniów leżenie na trawce na golasa nie wchodzi w grę!

Co niektórzy zażyli wczoraj porcję kąpieli słonecznej...Nie zwracając uwagi na ciekawskie spojrzenia.    








  Jeden z kolegów uciął sobie drzemkę na krepinowym storczyku. Chyba dobrze mu się spało!

   

Skorzystałam ze słońca na maksa! Dotleniłam płuca. Zaszalałam w końcu na ogrodzie! Jednak zimowy zastój dał mi się we znaki. Pieliło się migusiem, ale emocje opadły i   jak przyszło kończyć, ciało się zbuntowało. 

Na szczęście dom niedaleko, więc nie musiałam wzywać pomocy do transportu zwłok, czyli mnie.



1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Myślałam, że ślimaki są obrzydliwe!