Oj, nareszcie cieplutko! Cieszę się ja i cała moja rodzina. Marzy mi się leniwy plażing. Niestety, z racji dużego zainteresowania przechodniów leżenie na trawce na golasa nie wchodzi w grę!
Co niektórzy zażyli wczoraj porcję kąpieli słonecznej...Nie zwracając uwagi na ciekawskie spojrzenia.
Jeden z kolegów uciął sobie drzemkę na krepinowym storczyku. Chyba dobrze mu się spało!
Skorzystałam ze słońca na maksa! Dotleniłam płuca. Zaszalałam w końcu na ogrodzie! Jednak zimowy zastój dał mi się we znaki. Pieliło się migusiem, ale emocje opadły i jak przyszło kończyć, ciało się zbuntowało.
Na szczęście dom niedaleko, więc nie musiałam wzywać pomocy do transportu zwłok, czyli mnie.
1 komentarz:
Myślałam, że ślimaki są obrzydliwe!
Prześlij komentarz