wtorek, 17 listopada 2020

Mleczarnie będą miały za złe..

 Znalazłam sposób na zdrowy i niedrogi napój dla całej rodziny.

A co to?  

Co? Pyszny, gęściutki i aksamitny.... jogurt domowej roboty! Tak, mojej własnej!



Na powyższym zdjęciu chyba to widać!


Jak dokonałam produkcji?
Nalałam troszkę jogurtu naturalnego do zwykłej butelki po mleku. Tak  gdzieś 3/4 szklanki. Dolałam do pełna mleko. Zwykłe, niepasteryzowane.
Otwór butelki przykryłam tylko chusteczką, żeby zapewnić dopływ powietrza. Postawiłam koło czajnika bo tam jest zawsze ciepło....
Wieczorem miałam ustawić koło grzejnika. Nie musiałam. Jogurt jest już gęsty i aksamitny.
Tym sposobem wyprodukowałam swój pierwszy litr jogurtu!
Przypominam, ze jogurt naturalny ma zbawienny wpływ na układ trawienny i odporność organizmu.
W czasach koronawirusa warto dbać o nasze siły obronne ..
Według mojej teorii odporność i dbałość o higienę jest dobrą blokadę dla korony.
A tak z innej beczki - przy dużej rodzinie własna produkcja to duuuuża oszczędność! :-)
Ps. Gotowy jogurt zakręcam szczelnie, teraz już zakrętką i chowam do lodówki. O ile jest jeszcze co chować... :-)




3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Czego to pani nie wymyśli....

Gosia pisze...

Jest jescze kilka rzeczy do wymyślenia! :-) Polecam, dobre zajęcie!

Anonimowy pisze...

Dobry wyszedł jogurt i szybko!