Ponieważ zdania nie zaczyna się od ,,więc" więc zaczynam słowem.... No!Wczorajsza pamiętna sobota - minęła bardzo szybko. Pierwszy festyn z oficjalną obecnością rękodzieła. Było mi bardzo miło, że jako nieliczna dostałam zaproszenie i jeszcze wkręciłam Zosię! Moją konkurentkę w pleceniu i bdb. koleżankę.
Miejscówka była super, obok sceny. Co widać.Trochę nas zagłuszało...Poza tym zero wad.
Repertuar? Jako suport - Pudzian Band, potem Harlem a na końcu Kombii. Na Kombiaków to nawet dwa pokolenia ruszyły z naszego domu. Jak zwykle ja jestem bardzo zadowolona. Wszystkie trzy zespoły przypadły mi do gustu. Ja się lubię kiwać i przeżywać! Choć większość disco polo traktuję jako tło, nie wgłębiając się zanadto.



Ciekawa jestem, czy poznacie, które moje stoisko?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz