Ja wraz z moją mamą spędziłam południe za miastem.
Co powyżej to każdy widzi, sielanka! Poniżej kwitnąca borówka amerykańska.Pierwszy raz widziałam!

Kto by się spodziewał, że będzie tak pięknie! Szczególnie w osłoniętych od wiatru miejscach. Chodziłyśmy w samych bluzeczkach. NARESZCIE!
Upssss! Moja mamuśka wytknęła mi pomyłkę! To najniżej to jagoda kamczacka, borówki dopiero szukają natchnienia do kwitnienia!







2 komentarze:
Nie spodziewałam się, że za miastem jest tak pięknie!
Więc rowerek i odkrywaj uroki przyrody! My też jeździłyśmy rowerami.
Prześlij komentarz