Mój spacerek zyskał zupełnie inny wymiar. Miał być zabytek w płatkach śniegu a ,,złapałam" zupełnie coś innego. Wśród wirujących płatków dreptały ptaki.
Marzenie o pałacu legło w gruzach, ale zdjęć narobiłam!
Jak myślicie, ile ich było?
Wybiegły mnie naprzeciw spod osiedlowych krzaczków. Byłam w szoku, że ich aż tyle!
A to najpiękniejszy okaz! Po raz pierwszy widziałam takiego kaczorka. Czy ktoś wie, jaka to rasa?






4 komentarze:
Mandaryna
Dzięki za podpowiedź! Co ciekawe jest tylko samczyk (?) , no, w każdym razie jedna sztuka. Trzyma się z naszymi kaczkami.
a wiecie, że mandarynki robią gniazdo w dziupli? Młode wysiaduje tylko mama.
Nigdy bym nie pomyślała!
Prześlij komentarz