Postanowiłam wykończyć moje zapasy, wiecie, takie wiosenne porządki. Tym razem wygrzebałam niedawny hit sezonu takie cudo Very Me Nail Graffiti. Numer 24599, kolor nazywa się po prostu Pink. Powierzchnia jak popękana, a na niej i pod nią Base Top Coat .

Tym razem udało mi się uchwycić fakturę tego lakieru. Mam nadzieję, że ponoszę go przynajmniej przez niedzielę!
Te lakiery były dostępne w całej gamie kolorystycznej + różne kolory lakieru bazowego. Ja użyłam zwykły, bezbarwny podkład i również utworzył się ten plamisty wzorek. Kiedyś klientka próbowała tej sztuczki na czysty paznokieć, jednak lakier nie popękał.
Dziś z czystym sumieniem mogę polecić ten lakier, jeśli uda się jeszcze gdzieś dostać.
Ps. Lakier trzyma się od wczoraj, tylko jeden pazur do poprawki, ten, co go zawsze pcham z palcem ,gdzie nie trzeba.
lakier Veryme Nail Graffiti top coat nr.24599 kolor Pink.
Poprawka baza Smart Girls get more, z marketu, ma nr.194. reszta jak wyżej, Pink i Base&Top Coat The One,nr.31029




2 komentarze:
Gosiu zawitała u ciebie wiosna na pazurkach :)
Własnie ta pora roku bardzo mi się podoba! Nastraja mnie optymistycznie!
Prześlij komentarz