sobota, 30 listopada 2019

Ewa, Super!

Nareszcie! Nareszcie odrobina słońca! Słoneczko zawsze stawia mnie do pionu! Wreszcie mała wena twórcza, mogę napisać parę słów od serca.
Ostatnie dni pełne były ruchu, zamieszania...
Ewa upiekła dla Babci przepyszny sernik. Taaaki prezent to a lubię!
Super sernik <<<  to jest przepis

     <<<  Tak wygląda w naturze. Tzn.wyglądał, zanim go pochłonęliśmy!





sobota, 16 listopada 2019

Jesień w parku

Tak się dziś wypuściłam... Pięknie, nie?




















Najbardziej intryguje mnie obiekt ze zdjęcia nr. 4.  Skromny parkan - ale w nim jakieś drzwiczki, załomki... Po jego drugiej stronie żadnej kontynuacji. Pozostałości ogrodu? Co to mogło być? Czy to ściana jakiegoś dawnego budynku czy tylko fikuśny element parkanu?

poniedziałek, 11 listopada 2019

11 listopada






Upiekło się



Kruche z malinami. Taka pycha, że zniknęło w okamgnieniu! Mimo, że zamiast kruszonki pokruszyłam zwykłe herbatniki!
A kruszonka schowała się gdzieś w lodówce i myślała, że mi zepsuje humor!
Okazuje się, że nie ma rzeczy niezastąpionych! 👌

niedziela, 10 listopada 2019

To było w radio!

Obudziłam się wcześniej niż zwykle... Kto to śpiewał?  Chyba Martyna Jakubowska. To było tak dawno, ze młodsi nawet nie wiedzą kto to!
W każdym razie jak na sobotę to obudziłam się ciut - świt i nie mogę zasnąć. Podobno przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. 
Zaczynam więc życie. Zobaczymy, co przyniesie dzień! Jesienny długi weekend!

Pokażę Wam kilka fotek.



Coś Wam świta? Poznajecie miejsce, imprezę?
Tak, to RMF w Radzyniu! Program,,Twoje Miasto".
Zaszłam tam niby przypadkiem, w końcu między innymi dzięki mnie przyjechali. Zaprosiłam radio na ich stronie. I pewnie nie tylko ja, bo się udało!



Ciekawa byłam tych wszystkich atrakcji, ale nie było nawet z kim przystanąć... Jakoś moi znajomi nie dopisali. W każdym razie byłam, zobaczyłam i zdjęcia mam!



Dzieciaki cieszyły się z popcornu. Też bym się cieszyła, ale głupio z torbami zakupów do takiej kolejki.


Nawet selfiaczka sobie strzeliłam!  Nie było kogo poprosić o zrobienie fotki, sami obcy . Całe szczęście samowystarczalna jestem!






Żałuję tylko, że się na pierogi nie załapałam!
Przejrzałam dziś rano co o nas RMF napisał na swojej stronie.
Jejku, nasza mieścina jest naprawdę ładna!
Sami zobaczcie i posłuchajcie:
          Radzyń w RMF - ie

piątek, 8 listopada 2019

Placuszki

Dzisiaj inny wytwór rąk moich.
Placki dzieciakom usmażyłam. Takie całkiem nietypowe, różowe.Tym razem 
Pomyślałam sobie, że można by zjeść coś, co mi w lodówce leży... No wiecie, znowu recykling.
Rodzina lubi placuchy a ja mam mało czasu rano, więc się nie wyrywam. Wieczorem na kolację - a to każdy u nas je o innej porze, też mi nie pasuje.
Zdarzył się cudowny poranek, kiedy wszyscy byliśmy w domu. Młodzież bez pośpiechu więc...






niedziela, 27 października 2019

Jesień 2019

Pora roku, którą w tej chwili uwielbiam, jest przed - jesień! Takie babie lato, ciepełko i zapach opadłych liści! 
Szczególnie rozwijam skrzydła gdy temperatury są jeszcze letnie a już upał poza nami.
W tym roku nam się poplątało, bo prosto z sandałków i bluzeczek ,,bez" wskoczyłam w nieprzemakalną zimówkę...
Na szczęście tylko na parę dni.
Moja wyobraźnia pracuje, z czeluści szaf wyłaniają się ekstra kreacje, z których nawet sama jestem zadowolona. 😀💃
Nie pokażę Wam, ale wizyta u fryzjera i zupełna zmiana stylu zrobią z każdej baby kobietę, wierzcie mi!
Trochę się dziwię, gdy babeczki przy 21 stopniach temperatury  pomykają w kurteczkach, bo tak wypada, bo to jesień!
A co, że jesień! Ja mam sporo szmatek, w których czuję się świetnie. Szkoda, że od jutra załamanie pogody i skończą się moje szaleństwa. Wróci szara rzeczywistość... A może nie?😎



A na zdjęciach pokazuję Wam jaki kontrast mamy w przyrodzie. Obie fotki zrobione jedna po drugiej, tego samego dnia  z tego samego miejsca. Strona lewa i strona prawa. Z  prawej pełnia lata a po lewe jesień w stanie zaawansowanym...
W tym roku przyroda jak kobieta - zmienną jest!😜
Dla niezorientowanych - mamy koniec października.

sobota, 26 października 2019

Kluchy

Z racji, że nazbierało mi się ziemniaków z pół garnka a za rybami familia nie przepada wymyśliłam obiad na piątek. Właściwie ten pomysł nasunął się sam po przejrzeniu zawartości lodówki.
Po prostu włączyła mi się opcja ,,recykling".
Co z tego wynikło? 
Zapędziłam do pomocy tanią siłę roboczą i w mgnieniu oka niewielkim nakładem pracy i środków powstało coś takiego:



Dla porównania - białe są kupcze a żółciutkie moje.
Wszyscy byli zadowoleni!

niedziela, 20 października 2019

Temat na czasie









Zbliża się Święto Zmarłych.  Akurat teraz stałam się właścicielką książeczki o aktualnej tematyce.
Nie oddam, ale mogę pożyczyć, jeśli ktoś potrzebuje...

piątek, 18 października 2019

Spacerek

Polska - ciepła i pogodna. 
Dopisało nawet babie lato!  Chociaż jakoś mało złota  jak na polską jesień!
Jest cudnie
!