środa, 24 kwietnia 2019

Poświątecznie

Święta minęły mi nad podziw spokojnie. O dziwo, nie zaliczyłam żadnej wpadki. Tym razem działałam w kuchni samiuteńka. A komu by się chciało siedzieć z matką ciemną nocą i szykować np. jaja na śniadanie... Chi, chi, chi...
Tak sobie spokojnie, po cichutku i bez stresu popracowałam w sobotę a potem to już samo poszło.
Z tych świątecznych nudów byłam zmęczona bardziej niż po ciężkiej robocie przed Wielkanocą.  Koszmar! Z całych świąt najbardziej lubię dzień po. Wtedy jeszcze wysprzątane, żarcia pełna lodówka i można robić co się zechce. I program w telewizji wraca do normy, a nie jakieś retro hity po raz enty!
A Ty lubisz święta, czy Cie męczą tak jak mnie?

niedziela, 14 kwietnia 2019

Ostatnie pożegnanie

Znalezione obrazy dla zapytania czarna wstążka żaÅ‚obnaI tak doczekaliśmy się pięknego, słonecznego dnia. 
Ciocia odeszła. Nic tego nie zmieni.
Nawet ktoś, kto był mało znany pozostawia po sobie pustkę i... życie!
Żałobnicy pomodlili się nad grobem, wspomnieli  i rozjechali do swoich domów. Rodzina została w żałobie.
Czy taka zwykła trumna pomieści całe ludzkie życie? Lata w poniżeniu i strachu a potem następne w zupełnej zależności od innych?
Czy życie jest w ogóle sprawiedliwe?
Zauważyłam, że co się komuś daje, to później los nam zwraca z nawiązką. Kto tyle nagrzeszył,ze się Ciotce tak życie ułożyło?
I większość sąsiadów widziała jej gehennę a nie zrobili nic. Czy można było cos zrobić? Że były inne czasy? To nic, człowiek zawsze cierpi tak samo!
Jedyne tylko, że dzieci z tego cierpienia wyrosły na porządnych ludzi...   


środa, 3 kwietnia 2019

Jakoś tak wiosennie...

             

Dawno niczego nie stworzyłam! Oczywiście jeśli mowa o słowie pisanym, zaznaczam, że na moim blogu.
Dużo się dzieje dookoła ale jestem tak zapracowana , że oznaki wiosny ,,złapałam" dopiero  dzisiaj...


   Postanowiłam, ze nie zmarnuję tej wiosny. Może nie starczy mi czasu na szykowanie świątecznego jedzonka, ale oprawa będzie prima sort!
Postanowiłam też zmienić swój imige. Życzcie mi powodzenia!

niedziela, 24 marca 2019

Gołąbki

Marzyłam od miesięcy o takim rarytasie. Od kilkunastu lat tylko - niby i - niby a prawdziwe gołąbki piekłam  ostatnio jak mój najstarszy syn był mały...
 No, najpierw zrobiłam drobne rozeznanie w temacie.
Przez te wszystkie lata zajadaliśmy się gołąbkami od teściowej. Duszonymi. A ja takie lubię średnio. Sama robiłam niby gołąbki, przy których jest mniej roboty. 
Rozkochałam się w pieczonych gołąbkach  dzięki Babci. Często je robiła jak jeździliśmy  na wieś. Zawsze jest to miłe wspomnienie dziecięcych lat jak ruskie pierogi czy mleko ,,prosto od krowy"...
Ciekawe, jaka potrawa będzie smakiem dzieciństwa dla moich dzieci?



Kapusta była wielka! Zjedliśmy połowę a reszta została na jutro.

Czy macie jakieś danie, które kojarzy Wam się z kimś lub czymś miłym? Np. z dzieciństwem?
.

sobota, 23 marca 2019

W tym roku na czas

Wiklina jak wiklina, ostatnio bardzo mnie lubi. Dobrze, bo ja również pałam do niej sympatią. Jednak nie mogę całkiem nie zauważyć zmian, jakie zachodzą dookoła. Dwa tygodnie przed rozpoczęciem wiosny mieliśmy pierwszą zimową burzę. Taką prawdziwa, z grzmotami i piorunami. I oczywiście z wielką ilością ....śniegu!  
Tak sobie pomyślałam,ze moja babcia starowinka powiedziałaby, ze to jakaś kara Boska... Kto kiedyś widział burzę ze śniegiem?




Dziś już cała natura krzyczy o wiośnie! 
A te krokusy są z mojego ogródka.

     

wtorek, 19 marca 2019

Co robisz?

C ty robisz kobieto całymi dniami? Na bloga mało zaglądasz, na fejsie  cię nie widać a wiadomo, bez niego człowiek przestaje istnieć...
To są moje codzienne pytania do samej siebie. czasem słyszę je tez od znajomych. Co ja robię! (Pytanie retoryczne tym razem.)
Wzięłam się. Za siebie i - do roboty, bo praca to jeszcze nie jest.
Zaczęłam dobrze. Od fryzjera. Moje piękne długie włosy ścięłam całkiem o jakieś 5 cm. Wyglądają jak nowe! 
Zrobiłam mocne postanowienie poprawy na adwent i jak do tej pory się tego trzymam.
Poza tym skręcam i plotę. Póki jest sezon... Nawet moje szczęście zaczęło mnie dopingować.
Co właściwie wyprawiam? A to między innymi ozdoby świąteczne. Na przykład kurki się spodobały...



Miałam robić stroiki na kiermasz a jak na razie wszystko ,,schodzi" na pniu... Super! Biorę się do pracy!


piątek, 8 marca 2019

Marzec i to ósmy!

Oj, jak ten czas leci! Wydaje się, jakby to wczoraj była niedziela a tu jutro sobota....
Przez parę dni mieliśmy wiosnę, jak to w marcu.Na Dzień Kobiet dostałam prezent -WOW! - i życzenia od najbliższych. Nie spodziewałam się raczej! I kwiatek od wiosny dostałam. Pierwszy się odważył zakwitnąć. Może mrozu już nie będzie bo byłoby mi bardzo żal.


Dla nas

Znalezione obrazy dla zapytania Wszystkiego naj 8 marca

poniedziałek, 4 marca 2019

Co to za czas...

Przedwiośnie, czy po - zimie?                                                                         

To już drugie kwitnienie w tym roku. Pierwsze pierwiosnki zwarzył nocny mróz. Szkoda!