wtorek, 17 marca 2020

XXL

Męczyły mnie dzieci żebym upiekła chleb.

Oj, mi się nie chciało, bo zamrażalnik pełen chleba...
Nie smakuje im chleb ze sklepu... 
Wzięłam przepis, przytachałam prodiż i jest! Całkiem nowy chlebek. A że nie miałam garnka takiego, jaki był potrzebny wzięłam prodiż. A że prodiż szerszy niż użyty na filmie podwoiłam też ilość składników.

     

Nie mogłam się powstrzymać, spróbowałam na ciepło. Mężowi też dałam Jednogłośnie 6+ !
Ciekawe, co dzieci powiedzą!

Ps.
Taki wielki rośnie zarówno na drożdżach instant, jak i na świeżych!Sprawdziłam!
7g. drożdży instant (suchych) = 25 g. drożdży z kostki. 

niedziela, 8 marca 2020


Na 8 Marca

wszystkiego najlepszego od kobiety dla Kobiet - kliknij w tytuł, a coś zobaczysz!

kwiaty

Autor: East News /Adam STASKIEWICZ

środa, 4 marca 2020

Jest takie miejsce

Często przechodzę obok miejsca, gdzie rośliny żyją przez cały rok jak u Pana Boga za piecem. Czatuję na wszystkie objawy życia i często własnie tam robię fajne zdjęcia.
Rosnące tam okazy właściwie w ogóle nie miały zimy. Nie powiędły, nie pomarzły....
Zaczęły kwitnąć już w ostatnie dni lutego. W tej chwili mamy taki widok:















A dla przypomnienia - 4 marca dziś mamy!

piątek, 28 lutego 2020

Domowa piekarnia



               Plan na piękne ciasto.Jeszcze czeka i rośnie!

Teraz zastrzyki niemodne. Lekarze preferują ,,leki nowej generacji". Nie trzeba szukać pielęgniarki do robienia zastrzyków. Choroby jednak mało sobie robią z syropków i tabletek.
I tak po skończonej kuracji kaszel się ciągnie i ciągnie...
Oby się do takiego nie dokleił jakiś nowy wirus.

Tymczasem ja jako podpora rodziny wciąż jestem na chodzie i rozsiewam zarazki, gdzie się da, czyli po domu. 


Miało urosnąć tylko do brzegów blaszek a tu masz! Wielkie góry i jeszcze popękały!




Widać, jakie grube porosły?



A co tam! Żadnego zakalca nie ma! A że wyrósł? Plus dla mnie! Jak piekłam parę dni temu z innego przepisu to zaczyn w ogóle nie pracował.  Zakalca nie było, ale chlebek taki chuchraczek wyszedł,że wstyd było pokazać!

Wczoraj wygrzewałam się w kuchni razem z zaczynem chlebowym i mi wyszło! Chleb na zakwasie udał się prima sort. zastrzeżenie do podstawowego przepisu - dosypać więcej soli.
Chleb drożdżowy tradycyjnie mi się udał.
Rodzina zadowolona, z tej radości dziś muszę znowu wziąć się za pieczenie.
No, nie wiem, czy się bardzo cieszyć, ze im tak smakuje....

Tutaj macie adres do przepisu. Na tym blogu jest też rozpisane krok po kroku, jak się robi zakwas, jak go dokarmiać i aktywować.
https://skutecznie.tv/2011/10/fenomenalnie-prosty-chleb-na-zakwasie/

wtorek, 25 lutego 2020

Ruiny

Już dawno zaintrygowały mnie stare mury, które stoją tuż za parkiem, niedaleko oranżerii.
Oglądałam je raczej z daleka a wyobraźnia działała.
Tym razem znalazłam chwilę i podeszłam bliżej. Nawet zdjęcia zrobiłam! Teraz niech Twoja wyobraźnia trochę popracuje!  😜











A dzień był znowu dżdżysty i zdjęcia niezbyt profesjonalne. Może dzięki temu mury bardziej tajemnicze?

niedziela, 23 lutego 2020

Pandemium w wersji mini



No i co tu dużo pisać. Jak było dobrze, to dobrze a jak się zwaliło, to w formie plagi egipskiej na całą rodzinę...
Dobrze, że ja się choć trzymam. No, w każdym razie całkiem nie padłam. Pochoruję sobie, jak reszta stanie na nogi.

Firmy farmaceutyczne zbijają kokosy, ludeczkowie się leczą albo suplementują na potęgę!

poniedziałek, 17 lutego 2020

I po zimie!

Piecze się następny  ,,chlebus" (jak mówią moje latorośle).
Mam chwileczasu, zeby się spotkać z Wami.
Pokażę Wam, jak wiosna przepędza zimę. Może roślinki są mądrzejsze od nas?




Widzicie te jasnozielone kłaczki? To są pąki liści, które zaczęły właśnie pękać...
Miło byłoby popatrzeć na zaśnieżone ulice. Popatrzeć! I tyle. Za mrozem jakoś mi nie tęskno!



Zdjęcie krokusa zrobione 23.02.202


A tak wyglądają moje chlebki. Suuuper! Wyrosły pięknie i są ekstra smaczne.  





Kolejny przepis na mojej ekstra liście!