piątek, 9 września 2016

To są dalie

Dzisiaj to ja Wam pokażę coś z czego jestem naprawdę dumna. To moje dalie. Zobaczcie, jakie piękne!








Kiedyś już pokazywał je mój ślubny. 
Chciałabym się Wam do czegoś przyznać. To nie są roślinki , które znacie z zeszłego roku... Tamte kwiatki zamroziłam... Tylko nie wydajcie mnie przed moją mamą!





czwartek, 8 września 2016

Zapachy które lubię

Większość ludzi rozpoznaje pory roku wzrokowo lub za pomocą czujników termicznych, natomiast ja mam wbudowany jeszcze jeden czujnik, zapachowy.
Każda pora roku ma swój specyficzny zapach. Chyba większość z nas zna powietrze po burzy, przesycone ozonem, gdy ogarnia nas  takie świeże, wręcz kryształowe. Albo jesienią zapach opadłych liści...
Parę dni temu lato zafundowało nam półtora dnia jesiennej pogody, parasole, kalosze i kurtki przeciwdeszczowe. Podpucha - pomyślałam sobie,do jesieni to ze trzy tygodnie - gdy w południe zaczęło prażyć słońce. Otóż wczoraj, jak snuły się i  pachniały mgły przesączone dymem straciłam resztkę złudzeń... I chociaż dziś słońce znowu próbuje swoich oszukańczych sztuczek to pewne, lato jest już u kresu sił!
Przypadkiem trafiłam na coś, co mi osłodzi rozstanie z urokami lata. Przypadkiem - bo krem mi się skończył!









Optimals Skin Energy night cream jest po prostu pomarańczowy! Że widać po słoiczku? Jak się dobrze przypatrzysz, to nawet na zdjęciu zobaczysz, że krem ma odcień pomarańczowy! Pachnie... No właśnie! Latem pachnie. Pomarańczą, brzoskwinią... Dla mnie dominuje zapach brzoskwiń. Zasypiam w letnim nastroju... I Małżonek zadowolony, woli zapachy owocowe od najbardziej wykwintnych kompozycji kwiatowych.Tak więc jeśli traficie gdzieś na ten kremik - polecam! Dla osób , które mało obchodzi zapach zachętą może być lubiana przez wiele pań konsystencja. Krem lekki, zbliżony do musu.
Na dzień wybrałam również krem Optimals,Biomaximum Day Cream. z zawartością kolagenu. Mam nadzieję, że będę miała pięknie zregenerowaną buźkę.


Jest jeszcze jedna rzecz, którą wygrzebałam z przepastnych czeluści swojej kosmetyczki.



Tak, Nie mylisz się. to jest MĘSKIE mydełko! Ale wśród babskich kosmetyków? Otóż przekonałam sie,ze jest idealne do... mycia stóp! Nawet bez użycia kremu czy odświeżacza do stóp długo masz wrażenie czystości i świeżości. Pomyślałam sobie, że będzie idealne w podróży, gdy zależy nam na ograniczeniu liczby klamotów a nie chcemy rezygnować z dobrego samopoczucia...
Rówież je polecam!

środa, 7 września 2016

Nowa seria Eco Beauty



Wszyscy dookoła dążą w stronę Eko więc i ja nie będę gorsza! Tym bardziej, że Oriflame udostępnił taki fajny filmik...

poniedziałek, 5 września 2016

Gminno parafialne Wohyń


Wreszcie, po wielkich perypetiach - dotarłam! 

Kościół był na tę uroczystość pięknie przystrojony.










Scena prezentowała się okazale.

Adam promował suplementy Nature Sunchine a ja oczywiście moje ulubione Oriflame.







 Mieliśmy bardzo słodkie towarzystwo! Z tego co pamiętam miody gryczane, lipowe i fasolowe chyba... Pyszne, bo próbowałam. A figurki z wosku pszczelego. Ciekawostką były plastry na których pszczoły składają miód.  To to coś za słoiczkami.




Udało mi się uchwycić w kadrze kilka wieńców. Oj, trzeba się było napracować! Np, Matka Boska  miała szatę z ziarenek maku!






A tu mamy łakocie - pierniczki pani piekła przez 3 tygodnie!













 

Na swoich stoiskach gmina Wohyń miała coś dla ciała, same smakołyki!


Basia wydawała pyszną zupę cygańską.


Konkurencja, czyli Avon ustawiła się aż w dwu punktach.
 Dziewczyna z Białej Podlaskiej była jak prawdziwa modelka, natomiast koleżanka z Radzynia obawiała się darmowej reklamy, więc jej dziś nie pokazuję.





wtorek, 30 sierpnia 2016

Użądliła mnie pszczoła!

Albo inne cholerstwo posiadające żądło. Żądełko wyjęłam od razu, ale paluch swędzi, piecze i spuchł jak balonik.Spać nie mogłam! Dobrze, ze nie jestem uczulona na jad owadów, ale i zwykły odczyn obronny jest dla mnie niezbyt przyjemny.
Szukałam i znalazłam na ,,Tipy pl". Nikomu nie życzę, ale latem to się dużo może zdarzyć!
Jak sobie ulżyć?
Chłodny kompres. Zawiń jakąś mrożonkę w ręcznik i połóż w miejscu użądlenia. Niska temperatura zmrozi podrażnione miejsce i uśmierzy ból i świąd.

Błoto. Nałóż błoto na bolące miejsce. Najlepsze będzie błoto z gliną.

Soda oczyszczona. Zmieszaj ją z wodą. Papkę nałóż w miejscu użądlenia. Zneutralizujesz kwas mrówkowy, który znajduje się w żądle, przez co nie będziesz odczuwać dużego swędzenia.

Czosnek. Obierz ząbek czosnku i przepuść go przez praskę. Nałóż na użądloną skórę. Świąd i zaczerwienienie ustąpią.

Amoniak. Zmieszany z wodą i nałożony na miejsce użądlenia pomoże zmniejszyć kwasowość i pomoże nam pozbyć się wszystkich objawów użądlenia.

Ocet. Również on może okazać się bardzo pomocny. Nasącz nim płatek kosmetyczny i przyłóż do swędzącego miejsca.

Papaja. Ten owoc też potrafi zdziałać cuda. Pocieraj nim bolącą skórę. Papaja zawiera składnik zwany papainą. Ma on właściwości, które rozkładają wywołujące świąd i ból substancje z żądła. Dzięki temu wszystkie te objawy ustępują.

Sól zmiękczająca mięso. Ona również zawiera papainę (patrz krok 7).

Cebula. Połóż świeży plasterek cebuli na miejscu ukąszenia. Przyniesie ulgę.

Antyperspirant. Składnikiem większości antyperspirantów jest hydrat chlorku aluminium (z ang. aluminum chlorohydrate), który uważa się za pomocny przy walce ze skutkami użądlenia.

Miedziane monety. Przyłóż takową w miejsce ukąszenia i poczekaj, jakie będą efekty. O takich właściwościach miedzi wspomina chińska medycyna naturalna. Upewnij się tylko, że moneta jest czysta i sterylna.

Zabieram się do testowania. Mam nadzieję na szybka ulgę.
Czy ktoś z Was zna sposoby na ukąszenia takich wampirów? (Wliczając w to meszki, komary i inne gryzeldy!)

.........Ulga nie była szybka! Wypróbowałam sodę, bo       uznałam, że na ,,przenoszone" od wczoraj ukąszenie będzie to najbardziej ekonomiczna metoda. Lekką poprawę odczułam już...nazajutrz, czyli 3 dnia po ukąszeniu. Nie życzę nikomu!

niedziela, 28 sierpnia 2016

Dziś od męża...

 To zdjęcia zrobił małżonek swoim telefonem - ale w moim ogródku !



To jeszcze nie wszystkie nasze piękności, cd. nastąpi!