Niedawno stwierdziłam, że jak czegoś nie wymyślę to do końca edukacji będę wisiała całe poranki nad dzieciakiem albo i dwoma.
Jeszcze trochę!...Zaraz... Dziatwa niedospana a matka od dawna na nogach. Dzieci się złoszczą, ja denerwuję...
Jak mam stać nad śpiącymi królami to wolę w kuchni nad jakąś patelnią albo rondlem. Stwierdziłam, ze jak im zapachnie coś ciepłego to szybciej się wygrzebią, choćby po to, żeby nie wystygło!
Wprowadzam w życie!
Teraz kolejny dylemat! Co im produkować? Placki (dzisiaj), parówki, jajecznica... A co dalej?
Masz może jakieś pomysły na szybkie ciepłe i niedrogie?
Pomocy! Dobrze zaczęłam, warto ciągnąć dalej, póki się młodzi nie dopatrzą podstępu!
Racuchy z jabłkami - śnia- danie na szybko!
- 4 jabłka,
- 2 jajka
- 0,5 kg mąki
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżka cukru
- 2 łyżeczki sody
- 0.75 l. mleka
Jabłka trzeba obrać i pokroić na kawałki.Wszystko razem wymieszać. konsystencję ciasta regulować dodając mąkę lub mleko.
Ja lubię jak jest gęste i nie za słodkie, stąd tez preferuję kwaśne jabłka.
Placuszki na patelni mają dość nieregularne kształty, gdyż w środku znajdują się kawałki jabłek.
Pod koniec smażenia stają się wyrośnięte i bardziej kształtne. A po usmażeniu - proszę! Częstujcie się!