niedziela, 23 lutego 2020

Pandemium w wersji mini



No i co tu dużo pisać. Jak było dobrze, to dobrze a jak się zwaliło, to w formie plagi egipskiej na całą rodzinę...
Dobrze, że ja się choć trzymam. No, w każdym razie całkiem nie padłam. Pochoruję sobie, jak reszta stanie na nogi.

Firmy farmaceutyczne zbijają kokosy, ludeczkowie się leczą albo suplementują na potęgę!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Bo chłopy to jak chorują to już tzw umierają a my kobiety nie mamy prawa chorować :)

Gosia pisze...

Terazę biegam koło wszystkich, za to jak ja się położę będę miała jak w raju!Tylu opiekunów! :-)