Tak wygląda śniadanko
Tyle po nim zostaje....
Próbuję różne przepisy a że za dnia nie mam czasu powstał pewien... hmmm... konflikt małżeński. Małżonek nie lubi, jak mu łażę po nocy. Całe szczęście, że rano, jak spróbuje mojego chlebka to mu fochy mijają!
Dziś stwierdziłam, że i tak będę miała reprymendę więc piekę od razu na kilka dni.
Mam w tym podwójny interes. a bo praca ,,za jednym zamachem" a po wtóre następne żale tez się przesuną w czasie...
Zapamiętać!
- Mniejsza foremka!
- Nie używać MĄKI LUKSUSOWEJ! Do żadnego chleba!
Moje wypieki są na bazie drożdży, do zakwasu jeszcze nie dorosłam. Ale na wszelki wypadek przepis sobie znalazłam.
Dziś już raczej nie spróbuję, bo zęby umyte a chleb parzy. w każdym razie wygląda baaardzo smakowicie!
6 komentarzy:
Pożyteczne takie zahecie!
Pewnie smaczne i zdrowsze niż sklepowe!
TChyba rzeczywiście smaczniejsze, bo dzieci jak maja wybór to jedzą najpierw moje chlebki. Nawet bułki przestałam kupować, bo nie miały wzięcia! :-)
Mąż by wolał ciebie zjeść w nocy a nie pustę zimne łóżko
Pewnie masz rację z tym mężem... :-))
Seksem rodziny nie nakarmisz!
Prześlij komentarz