poniedziałek, 10 grudnia 2018

Ten kiermasz

Życie sprawia niespodzianki. Zamiast marznąć w strugach deszczu mieliśmy ciepełko, bigos i grochóweczkę od organizatorów.
Zmieściło się nas  mniej, niż rok temu ale i tak zobaczyłam wiele .znajomych twarzy a na stoiskach nowe śliczności .
Dziś pokażę Wam najpiękniejsze stroiki.     



                                   

Wszystkie są inspirowane wyobraźnią, a ona, jak wiadomo nie zna granic!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Udało ci się coś sprzedać ?

Gosia pisze...

Ludzie przede wszystkim oglądali ale byli też kupujący. Ja sprzedałam trochę....kosmetyków!