Ciepełko uderza do główki!
Nie mogę się nadziwić, jak zmieniają sie w życiu różne rzeczy. Dawno, dawno temu gdy farbowałam włosy to kasztan był kasztanowy, rudy rudy a marchewkowy też było widać z daleka. Niedawno nałożyłam na włosy chnę, zamiast kasztanu wyszedł odcien buraczkowy, dziś użyłam szamponetkę, miała być rubinowa a przyciemniła mi włosy... Cóż, przynajmniej coś innego niż na co dzień!
Te konwalie nie są pod ochroną, bo kwitną w moim ogródku i sama je posadziłam. Może za rok zrobię z nich piękny bukiet? Kwitną coraz piękniej, widocznie poprzednie miejsce niezbyt im się podobało...
Wracając do tematu JA wzięłam się za siebie. Niewiele osób skomentowało nowe okulary, fryz czy zmianę stylu a ja i tak czuję się świetnie! :-) :-) :-)
2 komentarze:
Nie tak że nikt nie zauważył zmian. Chyba zapomniałaś o mnie.A swoją drogą kwiatki zakwitły pięknie.
Powierniczko, Ty miałaś wswój udział, więc wesz, nawet jak byś nie widziała zmiany!.. :-)
Prześlij komentarz