piątek, 7 lipca 2017

Nowy

Się przyplątał przybłęda, miał mieszkać u sąsiada a ulubił sobie nasze podwórko i mojego małżonka. Czasem też plącze się koło mnie!



Kocur po jakichś przejściach, brak mu połowy ucha. Odchuchany i nakarmiony pozbawiony kleszczy a nadal wygląda jak student po baletach... Mam nadzieję, że przez lato się trochę podpasie.

2 komentarze: