niedziela, 4 czerwca 2017

Ciepełko uderza do główki!

Nie mogę się nadziwić, jak zmieniają sie w życiu różne rzeczy. Dawno, dawno temu gdy farbowałam włosy to kasztan był kasztanowy, rudy rudy a marchewkowy też było widać z daleka. Niedawno nałożyłam na włosy chnę, zamiast kasztanu wyszedł odcien buraczkowy, dziś użyłam szamponetkę, miała być rubinowa a przyciemniła mi włosy... Cóż, przynajmniej coś innego niż na co dzień!



 






Te konwalie nie są pod ochroną, bo kwitną w moim ogródku i sama je posadziłam. Może za rok zrobię z nich piękny bukiet? Kwitną coraz piękniej, widocznie poprzednie miejsce niezbyt im się podobało...

Wracając do tematu JA wzięłam się za siebie. Niewiele osób skomentowało nowe okulary, fryz czy zmianę stylu a ja i tak czuję się świetnie! :-) :-) :-)

2 komentarze:

  1. Nie tak że nikt nie zauważył zmian. Chyba zapomniałaś o mnie.A swoją drogą kwiatki zakwitły pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powierniczko, Ty miałaś wswój udział, więc wesz, nawet jak byś nie widziała zmiany!.. :-)

      Usuń