poniedziałek, 1 maja 2017

Pierwszomajówka

Świętować można wszędzie. W kinie, przy grillu albo w pocie czoła...  Bardzo wiele osób wybrało tę ostatnią wersję. 
Ja wraz z moją mamą spędziłam południe za miastem. 











  



Co powyżej to każdy widzi, sielanka! Poniżej kwitnąca borówka amerykańska.Pierwszy raz widziałam!




Kto by się spodziewał, że będzie tak pięknie! Szczególnie w osłoniętych od wiatru miejscach. Chodziłyśmy w samych bluzeczkach. NARESZCIE!


Upssss! Moja mamuśka wytknęła mi pomyłkę! To najniżej to jagoda kamczacka, borówki dopiero szukają natchnienia do kwitnienia!





2 komentarze:

  1. Nie spodziewałam się, że za miastem jest tak pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc rowerek i odkrywaj uroki przyrody! My też jeździłyśmy rowerami.

      Usuń