wtorek, 2 maja 2017

Niespotykanie zimny maj

Pogoda wstrętna , wietrzna i ziiiimno! Tym niemniej pół ogrodu zasiane i grill zaliczony... Nawet coś zakwitło, czyli współpraca rodzinna!
Nie pokażę Wam mojego ogrodu bo przecież jeszcze nic nie urosło. Poczekamy parę dni, jeśli prognozy się spełnią, będzie ciepło i deszczowo a to sprzyja wzrostowi roślin. 
Pamiętam z dawnych , baardzo dawnych czasów, że 1 maja dziewczynki zdejmowały rajstopki i jadło się pierwszego zimnego loda tuż po pochodzie pierwszomajowym... Ma się rozumieć. 
Ponieważ zaczynam odczuwać, jak mnie dziś przewiało pokażę coś na ocieplenie atmosfery i rozgrzanie organizmu.

Obrazek nr.1 to ,,babeczka z kubeczka" a właściwie z miseczki, którą uraczył mnie niedawno ktoś w zimny wieczór.



Obrazek nr.2 to konwalia. która zakwitła już miesiąc temu


Obrazek nr.3 - najpiękniejsze tulipany! Takich jeszcze nie miałam! Dziś zdobią mój klombik. Mam nadzieję, że się rozrosną!



No, mnie już cieplej!

1 komentarz:

  1. Na rozgrzanie najlepsze młode piersi! I 1 mały kocyk na 2 osoby ! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń