czwartek, 9 marca 2017

Pamiątka po święcie!

 Taka piękna róża od... nieznajomego pana! Nie pomyślałabym, że coś takiego może się mnie przydarzyć!
Z samego rana miałam nadzieję, gdy mąż przyniósł zamkniętą kopertę. A może to kartka z życzeniami?  Niestety, zaproszenie na szczepienie... 
Tymczasem w Topazie miły chłopak podszedł z kwiatkiem i złożył życzenia.
 Potem jeszcze kilku panów zauważyło, że jestem kobietą a to właśnie Dzień Kobiet!
 Nawet faceci w moim domu pamiętali o życzeniach. A podobno kobiety chcą równouprawnienia, więc po co im życzenia?

Ale jak tu nie złożyć życzeń takiej fajnej kobietce?
(Wiecznie ostatnio zmarzniętej i opatulonej!)

2 komentarze:

  1. miłe są te kwiatowe niespodzianki,jednak większość z nas ma duszę romantyczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja co roku dostaję kwiatki na Dzień Kobiet! W tym roku też!

    OdpowiedzUsuń