piątek, 24 marca 2017

Odkrycie Ameryki

Zapiekanka z rybą dosłownie zwaliła mnie z nóg. Przepis przeczytany, zgubiony ale zapamiętany.
Już sama nie wiem, czy to było w kalendarzu czy tez w gazecie. Potrzebna kiszona kapusta ,mrożone filety rybne - ja użyłam mintaja, duuuużo bułki tartej i masło, ewentualnie jajko i mleko, pieprz.
Kapuchę trzeba najpierw zasmażyć i ułożyć połowę w naczyniu do zapiekania. Na to warstwa ryby, ja nie rozmrażałam. Popieprzyć i przykryć resztą kapusty. Znowu pieprz. Można rozmieszać jajo z mlekiem i polać, ale to nie jest konieczne. Natomiast koniecznie posypujemy bułką tartą w dużej ilości i rozkładamy wiórki z masła. To wszystko pieczemy w temp. około 160 - 180 stopni z godzinę. Pyyycha!
Sól jest niepotrzebna, bo i tak jest pyszne, natomiast uwaga na kapustę, może być za kwaśna, trzeba sprawdzić i ew, przepłukać.
Proporcje to 1 kg. filetów na 2 kg. kiszonej kapusty. Porcja u nas starcza na dwie duże blachy do pieczenia. To na 5 bardzo głodnych  osób.

Ps. Jakby się ktoś zastanawiał to mogą być płaty śledziowe ( a nie całe śledzie) i tez będzie dobre! Moczymy je zależnie od upodobań.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz