niedziela, 13 listopada 2016

Pierwszy test...

Mówiłam, że kupiłam?  Że dla siebie? No i od razu zaczęłam test. Gotu Kola firmy Natures Sunchine biorę prawie 2 tygodnie czyli 13 dni.
Widzicie siniaki? Tutaj miałam zazwyczaj górki i wyżynki na pół palca. Już od paru dni są  tylko lekkie wypukłości. Jeśli ten stan mi się utrzyma - to powiem - było warto! Czekam na resztę efektów, czyli na poprawę włosów i paznokci, bo to najłatwiej da się zauważyć.
Gotu Kola poprawia krążenie, stan żył a za tym i redukuje żylaki.



Ciekawe, czy zredukuje zmarszczki? A z tego co czytam działa też na cellulit i wygładza skórę.
Nie pamiętam, czy już pisałam, że poprawia pamięć? 
No, jeśli za parę dni sobie przypomnę, to znaczy,że w tym temacie też nie zawodzi!



3 komentarze:

  1. Mnie te suplementy nie przekonują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Cię przekonywać nie chcę,udostępniam wiadomości, każdy musi sam zdecydować, czy taka pomoc mu się przyda. Suplement to coś, co uzupełnia braki jeśli je nasz. Nie będzie leczyć ale daje szansę, żeby organizm wyrównał niedobory i sam zwyciężył swoje problemy. Nawiasem mówiąc nadmiar, który jest w organizmie zbędny zazwyczaj wydalamy, więc przyjmując suplement na pewno sobie nie zaszkodzisz, a pomóc możesz.Dla niektórych pacjentów dobrze dobrane suplementy to ostatnia deska ratunku np. przed wielkimi dawkami chemicznych leków a nawet przed operacją.

      Usuń
  2. A coś na skoki ciśnienia i uderzenia gorąca?

    OdpowiedzUsuń