poniedziałek, 17 października 2016

Godne polecenia

Miewam takie dni, ze wszystko mi się nie układa. Zakupy same wysypują się z toreb na ziemię. drobniaki lecą gdzie popadnie. Mąż się wścieka, znajomi, na których czekasz spóźniają się niemiłosiernie i czy w ogóle dotrą? Totalna katastrofa. 13 piątek? Nie! Jak sobie uświadomiłam to od razu mi się lżej zrobiło. To tak nie zostanie! To tylko moja pechowa czternastka!
Jednak i taka ,, jednodniówka" daje się porządnie we znaki. Dopiero dziś się trochę otrząsnęłam. Takie wrażenia pozostają we mnie niezatarte!
Może ktoś z Was zna sposób, żeby przełamać taką pechową serię?

Tymczasem postanowiłam pokazać Wam coś dla mnie ciekawego. Moje odkrycie to...



...olejek Swedish Spa!

Na pewno używacie go od dawna. Po parę kropli do kąpieli, aby mieć aksamitną, dobrze nawilżoną skórę. Do wcierania w szorstkie łokcie lub pięty, aby nadać im gładką, delikatną powierzchnię .Na rozdwajające się końcówki włosów, aby je zregenerować. Także idealny do zabiegu na aksamitne dłonie.
Ostatnio doczytałam się gdzieś, że do oczyszczania twarzy można stosować np. oliwę. A co, nasz olejek gorszy? Akurat skończyło mi się mleczko do demakijażu więc...
Nakładam oliwkę na twarz i masuję. Potem ścieram wilgotnym, ciepłym wacikiem. Gotowe! A makijaż z oczu zmywam umoczoną w olejku watką. Radzi sobie nawet z wodoodpornym!
Przy zmywaniu oczu radzę jednak wykonać jakąś próbę, bo wrażliwsze oczy mogą źle znieść taki zabieg. I  niech się nie dostanie do oka, bo chyba nie będzie to miłe uczucie! 
Sądzę, że to jest idealna kuracja dla przesuszonej po lecie skóry.
Dla osób, które mało znają kosmetyki Oriflame - jest to odżywczy olejek Swedisch Spa nr.kat.18765       
Następny specyfik to złuszczający krem do twarzy firmy Pharmaceris. Dlaczego nie Oriflame? A dlatego, że nasze kremy do pilingu mają w składzie ścierające drobinki, a moje kruche naczynka krwionośne nie cierpią przemocy.
Hodowałam swoje rozszerzone pory kilkanaście lat i myślałam, że tak mi zostanie. Otóż niekoniecznie. Smaruję delikatnie twarz co wieczór a kwas migdałowy przez noc dokonuje oczyszczenia, spłycenia i rozjaśnienia tego, co potrzeba. Już po pierwszej nocy zauważyłam zmiany, więc polecam.




3 komentarze:

  1. A myślałem,ze Pani Gosia to tylko Oriflam albo metody naturalne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, prawie się zgadza. Fanatyczką jednak nie jestem, a co dobre to warto chwalić. Niech inni też skorzystają!

      Usuń
  2. Koleżanka używa jak przemoczy stopy, podobno rozgrzewa.Ten Swedisch oczywiście.

    OdpowiedzUsuń