piątek, 12 sierpnia 2016

Inna wersja

Okazuje się, ze niektóre przepisy są uniwersalne, tylko nie trzeba się obawiać wprowadzania innych dodatków. Do ciasta, które Wam ostatnio pokazałam dałam truskawki zamiast malin. Wielkie, czerwoniaste i... pierońsko kwaśne. Jakoś chyba brak im było słońca. Wyszło przepyszne i przewysokie. Nawet ja nie dałam rady go ugryźć jednym kęsem.


1 komentarz: