poniedziałek, 22 sierpnia 2016

A co to?

Cud się stał pewnego razu, czyli dziś. Pędzę ja z samego rana do kuchni smażyć placki na śniadanie bo wieczorem chleb się wykończył... A tam chleba cały chlebak. Kto kupił, jak wszystkie dzieci w łóżkach? KTOŚ ruszył pupsko mimo deszczu? WOW!

A na dokładkę, żeby tak pozostać przy temacie spożywczym...



....sałatka z chińskich zupek! Niezła alternatywa dla tradycyjnych kotletów! Dzieciom tak posmakowało, ze o mały włos a nie starczyłoby dla mnie!

2 komentarze:

  1. Dałam zupki grzybowe, groszek, kukurydzę, mortadelę i sos: majonez ze śmietaną i musztardą.czyli jest się czym nasycić.

    OdpowiedzUsuń