sobota, 9 lipca 2016

Leeeci prezydent !

Mama mi mówiła - popadało, idź wypiel truskawki! Poszłam, i co?  Łatwo wyłaziło wraz z korzeniami, wszak niedawno pielone więc się zbyt nie ukorzeniło. Ziemia sucha jak pieprz, twarda jak skała, Pazurków nie wbijesz! i gdzie te ślady deszczu? Zobaczymy po dzisiejszym prysznicu.Cały dzień to siąpi, to leje. Z niewielkimi przerwami. Mamo, do truskawek wrócę w poniedziałek!
Tymczasem pokażę Wam, gdzie byłam w ostatni weekend. Stara Wieś, świetny festyn. Pogoda kaprysiła, to dezcz, to słońce.Naród się chronił pod wiatami, ale gdy padało hasło konkurs, momentalnie ustawiali się chętni,.A i nasze stoisko było popularne!



Spotkaliśmy wielu znajomych zapoznaliśmy kilka osób. Nawet moja obstawa cały czas miała zajęcie!
Jak zwykle nie zrobiłam zbyt wielu zdjęć, ale udało mi się złapać bańki mydlane!





I jeszcze drona!





A na zakończenie prezentacji coś dla milusińskich!



A prezydent Ameryki właśnie odlatuje  ze szczytu NATO do Hiszpanii. Tam drony nie doleciały! Chyba je zestrzelono!!!

2 komentarze:

  1. Dobrze pielić, jak słońce mniejsze i ma się na deszcz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie było ciekawiej niż na tym całym spędzie NATO !

    OdpowiedzUsuń