niedziela, 19 czerwca 2016

Dziś mecz ( mecze mnie nie interesują)

Ale jaja! Mecz Francja -  Szwajcaria. Miałam sobie popisać. Acha? Rozdarte koszulki, stawanie na rękach,  szczupakiem nad innymi zawodnikami. Biegają szybciej niż mróweczki na ekranach gier komputerowych! Weź się człowieku oderwij!
Jak to kobieta nie wiem nawet, jaki jest wynik pierwszej połowy. Teraz przerwa. Ale jak tak dalej pójdzie to obejrzę do końca!
Dziś w domu też atrakcje. Grill u Bed...ich!  Stół pełen dóbr wszelakich, błe... co za dużo to niezdrowo!



Mamo, chociaż spróbuj! Prosił Młody nakładając na mój talerz ten mikroskopijny kawałek skrzydełka.Rzeczywiście pyszne, ale gdzie to pchać!
Natomiast picie - proszę bardzo! W każdej ilości! Syn stwierdził, że jabłecznik z cytrynką to za mało. Coś tam mi dorzucił, i rzeczywiście wygląd idealny! Do pełni szczęścia przydałby się jeszcze listek mięty!Koniec przerwy. Popatrzę, może jeszcze ujrzę kawałek męskiego wysportowanego ciałka spod rozerwanej sportowej bluzki?
Może nawet dotrwam do końca? W końcu blondynka się dowie, kto wygrał?


5 komentarzy:

  1. nikt nie wygrał :) Było 0-2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Siedziałam OBOK transmisji, bardziej mnie interesowały humoreski i nietypowe sytuacje niż sam wynik! Swoją drogą 22 facetów i jedna piłka...

      Usuń
  2. A jak napój alkoholowy to jeszcze brak rurki z parasolką i lodu! tak jak w filmach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez alkoholu, ale sok porządnie schłodzony! Super na upał!

      Usuń