poniedziałek, 6 czerwca 2016

Babilon: Bez bzu ani rusz!



Babilon: Bez bzu ani rusz!: Znalazłam przepiękne, koronkowe kwiatuszki, biało - perłowe, zebrane w baldachy. Są to kwiatostany pewnego krzewu. Pachną bardzo intensywnie...

Odnalazłam w dawnych postach przepis na syrop z kwiatów czarnego bzu. U teściowej zakwitł przepięknie... Właśnie biorę się do roboty. Dla Was powyżej odnośnik do wpisu gdzie podałam przepis. Również możecie wykorzystać. Oprócz walorów zdrowotnych i cudnego zapachu ma właściwości lecznicze, więc przyjemne z pożytecznym!


W takiej postaci postoi 48 godzin!

A w końcowej wersji, tzn. w pięknej butelce wygląda tak:



Jedna flaszeczka dla teściowej, bo nie może pozbyć się kaszlu!

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam :))

    https://triviaaboutme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. i jak wyszło Działa

    OdpowiedzUsuń
  3. Poprzedni działał! Tegoroczny leżakował do dziś, wieczorem zlewam sok i będzie gotowanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie lubię zapachu tego "śmierdziucha".

    OdpowiedzUsuń