poniedziałek, 23 maja 2016

Mikrodermabrazja (lub mikrodembrazja)

Dziś wpis raczej dla pań, choć i panowie mieliby korzyść z zastosowania mojego (pożyczonego) pomysłu
Już piszę, o co chodzi! Czy słyszeliście o takim zabiegu kosmetycznym, który nazywa sie mikrodembrazja? Jest to dokładne oczyszczenie skóry w celu  jej odmłodzenia.
w Oriflame dostępne były odpowiednie kosmetyki, czyli krem złuszczający martwe komórki oraz serum Już daaaawno nie widziałam tego w ofercie  Oriflame, wiec ucieszyłam się bardzo, gdy znalazłam dembrazję przerobioną,,na nasze" czyli domowym sposobem. 



W celu wykonania mikstury oczyszczającej trzeba wymieszać ze sobą oliwę z oliwek z sodą oczyszczoną. Oliwę można zastąpić żelem z aloesu albo słodkim olejkiem migdałowym a nawet zwykłą wodą.
Powstanie pasta, którą nakładamy na suchą skórę. Masujemy twarz około 7 min. okrężnymi ruchami, omijając okolice oczu. Taki masaż stosuje się też na okolice szyi i dekoltu. Na zakończenie zmywamy wszystko letnią wodą.
Zabieg taki stosuje się raz w tygodniu, a gdy skóra jest delikatna i skłonna do podrażnień, albo tak jak u mnie są kruche naczynka, które pękają przy byle urazie - ograniczamy się do zabiegu raz na dwa tygodnie.

Dzięki czemu twarz odzyskuje ładny,promienny wygląd? Otóż jak już pisałam wierzchnie, stare komórki są usunięte a odsłania się nowa warstwa. Twarz promienieje, i to dosłownie!
Naszą firmową mikrodembrazję stosuje się przez kilka dni z rzędu, zwłaszcza przy zdrowej skórze bez problemów naczynkowych. Moja mama juś drugiego dnia terapii zauważyła, ze coś się u  mnie zmieniło.
Kuracja domowa oczyszcza ale też przywraca naturalne PH skóry dzięki temu, ze na koniec używamy tonik. W znalezionej przeze mnie kuracji jest to mieszanka 3 części wody z 1 częścią octu jabłkowego. Płynem tym przemywamy twarz za pomocą wacika. I to wszystko.  Wszystko? Nie, bo możemy wzbogacić nasz zabieg przez dodanie do pasty miodu aby miała również działanie antybakteryjne i nawilżające. Dodatkowy efekt rozjaśniający da dodanie soku z cytryny lub pomarańczy.
Acha, pastę można pozostawić przez 20 min. na skórze, wtedy podziała jak maska. Później masaż i tonik, jak wyżej.
Domowy zabieg ma podobno działanie zbliżone do tego, który zauważyłam stosując kosmetyki do mikrodembrazji.. Rozjaśnia skórę i przebarwienia potrądzikowe, spłyca blizny. Usuwa również zaskórniki.




Gdy znajdziecie gdzieś zestaw Dermoprofessional z Oriflame - polecam z czystym sercem. W jego skład wchodzi Step 1 Resurfacing Polish nr. 4646 oraz Step 2 Perfecting serum nr.4647.




2 komentarze:

  1. A ja używałam codziennie! Czyli za dużo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się wczytać w instrukcję obsługi to trzeba ze 2 x w tygodniu a przy cerze wrażliwej nawet rzadziej. Ale najważniejsze, jaka była reakcja skóry.

      Usuń