niedziela, 29 maja 2016

że był niebieski?

No i co? To był zupełnie inny, gładki a dzś sami zobaczcie!




Fakt, zdjęcia nie są idealne ale faktura na paznokciach jest naprawdę chropowata. Specjalnie nie użyłam utwardzacza ani żadnego innego wykończenia.
Tym razem użyłam tylko kosmetyków  z Oriflame. Jako podkład użyłam bezbarwną odżywkę do paznokci Nail Protektor instant  nr.26630  oraz  Sugar Nail z serii Veryme nr.31886.
Jak się Wam podoba cukrowy lakier?


sobota, 28 maja 2016

Dziś mam dla Was nowe prezenty!


Właściwie nie ja osobiście, ale firma Oriflame. Tak po prostu, na powitanie. Otrzyma je każdy nowy Klubowicz lub Konsultant  który w tym Katalogu rozpocznie współpracę z Oriflame!
Chcesz się przekonać? Sprawdź: Prezenty na dzień dobry

Wpisując dane nie zapomnij, że numer sponsora to 1315316


WYGLĄDAJ ŚWIETNIE
Ciesz się najlepszymi kosmetykami i produktami wellness stworzonymi w Szwecji
Zarabiaj pieniądze na swoje własne potrzeby
Bądź pierwszą, która zdobędzie te wyjątkowe nagrody!

piątek, 27 maja 2016

Prosta (niby) eliminacja

Mam nadzieję na ostatnie w tej serii ,,dziabanie" w truskawkach. Gdyby nie nieoceniona pomoc mojej mamy nadal byłabym w lesie... Dosłownie. w lesie chwastów. Sama sobie tak skubałam  badylsko wśród kwiatuszków i jak zwykle przedobrzyłam! 






Tych cudnych ostróżek zostało już tylko kilka.... Dobrze, że chociaż tyle! Rok temu tak się rozpędziłam, że straciłam moje najpiękniejsze lilie...

czwartek, 26 maja 2016

Słodko mi!

Biorąc pod uwagę podwójne święto kiedy nikak nie da się zająć żadnym konkretnym zajęciem pomyślałam o umileniu życia bliskim jakimiś słodkościami. Popatrzcie, co powstało!

Deser truskawkowy:



Płatki owsiane, 2 łyżki miodu, truskawki mrożone lub świeże, jogurt grecki.Ew. cukier do musu truskawkowego czy truskawek w całości. Proste, smaczne i mało kaloryczne!
A jak zrobić? Pół paczki zwykłych płatków uprażyłam z miodem  na suchej patelni aż się zarumieniły. Wyłożyłam do salaterek. Na to położyłam mrożone truskawki z odrobiną cukru a na to rozłożyłam kleksy jogurtu. Po wierzchu posypałam odrobiną prażonych płatków.

Nawet moje dzieci to,,wsuwały".

Miałam jeszcze jeden rarytas.


 Ciasto z rabarbarem!

Wypatrzył ten przepis mój łasuch, gdy próbowałam wykręcić się od pieczenia.Gdzie był ten przepis? Na torebce cukru,,,
Oj, BYŁO pyszne!


Dla Mam mam!

Kwiatek dla Was mam i życzenia, aby Wasze marzenia które nosicie w sercach - spełniły się najpiękniej, jak to jest możliwe!

poniedziałek, 23 maja 2016

Mikrodermabrazja (lub mikrodembrazja)

Dziś wpis raczej dla pań, choć i panowie mieliby korzyść z zastosowania mojego (pożyczonego) pomysłu
Już piszę, o co chodzi! Czy słyszeliście o takim zabiegu kosmetycznym, który nazywa sie mikrodembrazja? Jest to dokładne oczyszczenie skóry w celu  jej odmłodzenia.
w Oriflame dostępne były odpowiednie kosmetyki, czyli krem złuszczający martwe komórki oraz serum Już daaaawno nie widziałam tego w ofercie  Oriflame, wiec ucieszyłam się bardzo, gdy znalazłam dembrazję przerobioną,,na nasze" czyli domowym sposobem. 



W celu wykonania mikstury oczyszczającej trzeba wymieszać ze sobą oliwę z oliwek z sodą oczyszczoną. Oliwę można zastąpić żelem z aloesu albo słodkim olejkiem migdałowym a nawet zwykłą wodą.
Powstanie pasta, którą nakładamy na suchą skórę. Masujemy twarz około 7 min. okrężnymi ruchami, omijając okolice oczu. Taki masaż stosuje się też na okolice szyi i dekoltu. Na zakończenie zmywamy wszystko letnią wodą.
Zabieg taki stosuje się raz w tygodniu, a gdy skóra jest delikatna i skłonna do podrażnień, albo tak jak u mnie są kruche naczynka, które pękają przy byle urazie - ograniczamy się do zabiegu raz na dwa tygodnie.

Dzięki czemu twarz odzyskuje ładny,promienny wygląd? Otóż jak już pisałam wierzchnie, stare komórki są usunięte a odsłania się nowa warstwa. Twarz promienieje, i to dosłownie!
Naszą firmową mikrodembrazję stosuje się przez kilka dni z rzędu, zwłaszcza przy zdrowej skórze bez problemów naczynkowych. Moja mama juś drugiego dnia terapii zauważyła, ze coś się u  mnie zmieniło.
Kuracja domowa oczyszcza ale też przywraca naturalne PH skóry dzięki temu, ze na koniec używamy tonik. W znalezionej przeze mnie kuracji jest to mieszanka 3 części wody z 1 częścią octu jabłkowego. Płynem tym przemywamy twarz za pomocą wacika. I to wszystko.  Wszystko? Nie, bo możemy wzbogacić nasz zabieg przez dodanie do pasty miodu aby miała również działanie antybakteryjne i nawilżające. Dodatkowy efekt rozjaśniający da dodanie soku z cytryny lub pomarańczy.
Acha, pastę można pozostawić przez 20 min. na skórze, wtedy podziała jak maska. Później masaż i tonik, jak wyżej.
Domowy zabieg ma podobno działanie zbliżone do tego, który zauważyłam stosując kosmetyki do mikrodembrazji.. Rozjaśnia skórę i przebarwienia potrądzikowe, spłyca blizny. Usuwa również zaskórniki.




Gdy znajdziecie gdzieś zestaw Dermoprofessional z Oriflame - polecam z czystym sercem. W jego skład wchodzi Step 1 Resurfacing Polish nr. 4646 oraz Step 2 Perfecting serum nr.4647.




czwartek, 19 maja 2016

!3-ty piątek dziś...

Zacytowałam słowa piosenki. Pechowy? Ale nie dla mnie. Poznaję interesujących ludzi. Jakieś ciekawe perspektywy mi się otwierają, zobaczymy, co z tego wyniknie. Oczywiście jakby co, nie omieszkam się pochwalić! Pogoda od rana cudna, więc udało mi się złapać dla Was troszkę wiosennego klimatu!
O, proszę!




                       

Nigdy nie oglądałam drzew iglastych na wiosnę. Gdybym nie wybrała się z mamą na działkę, nadal nie wiedziałabym, że one też kwitną, i to pięknie!

Poniżej widzicie pęk tegorocznych konwalii. Cały bukiet powędrował do Zofii na imieniny.




Jutro ma już być gorzej!
Niestety, zanim nakarmiłam rodzinkę po wiosennym wypadzie pogoda spłatała mi mokrego psikusa i z pielenia nici... Kwiatuszki cierpliwie poczekają!





poniedziałek, 16 maja 2016

Cel charytatywny

Impreza była! Zmontowana na szybko, podobno na wariackich papierach, a pieniążki udało się zebrać! Ponad 6 000 zł.Może starczy dla Lenki?
Szkoda, że pogoda była tak kapryśna! Co chwila zdejmowałam kurtkę ,żeby zaraz znowu się opatulić. Moja koleżanka Mariola solidnie zmarzła. Nie spodziewała się takiego silnego wiatru.



Przez te silne wiatry ludzie szybko uciekali do domu, na szczęście zaraz przychodzili następni!
Tym razem i moje kosmetyki budziły zainteresowanie.




Pierwsze zdjęcie pobrałam ze strony ,,Iledzisiaj", resztę popełniłam sama.
Mało ich a i tak nie wszystkie mogę przenieść z telefonu na bloga. Chyba muszę pomyśleć nad nowym sprzętem...


piątek, 13 maja 2016

POMOŻECIE? - POMOŻEMY!

Tymczasem przygotowuję się do FESTYNU! Będzie zbiórka pieniędzy na protezę rączki  dla małej dziewczynki.

plakat


Zapraszam wszystkich do  udziału w loterii i licytacji ! Pieniążki z tej zabawy pomogą małej Lence!

środa, 11 maja 2016

,,Czyszczenie"

Jak to jest popularne na wiosnę  ja również przeprowadzam czyszczenie moich magazynów. A wierzcie mi, jest co czyścić!  Np, znalazłam niedawno paletkę cieni, które mama ma przywiozła z wojaży zagranicznych jak miałam ze 7 lat... niestety posiadała już jedynie wartość sentymentalną, gdyż z cieni zrobił się twardy beton... Sentymenty precz! Idzie nowe! Pozbyłam się antyku. Inny zestaw, o połowę młodszy zostawiłam jednak warunkowo. Jeśli uda mi się zrobić za jego pomocą  ,,wykończenie" oczu to jeszcze sobie poleży. Jak się nie da wykorzystać - podzieli los koleżanki paletki.
Wśród szpargałów wygrzebałam również dość wiekowy lakier do paznokci. No, może nie omszały, ale ze 4 latka mu stuknęły...
Kupiłam go ze względu na kolor i o ile pamiętam nawet go nie przetestowałam...























Base&top Coat The One, Lemax Colour hot mini Flat Brusch
Lemax

Oj, trochę mnie ten test kosztował. Czasu i nerwów. Kolor fajny, krycie raczej dobre mimo upływu lat , jednak ma jakieś niebieskie glutki, których się trudno pozbyć. Za mało ich, żeby udać, ze taki zamierzony efekt. Usunąć raczej trudno.
Następna  wada - oszukaniec. Niby się już nie klei, wygląda na suchy a lekko potarty zmazuje się w niekontrolowany wzorek. Spróbuję wykorzystać jako bazę na podkład pod jakiś melanż i utwardzacz... Natura chomika górą!
Jak się tak dokładnie przyjrzałam to lakierek ma termin przydatności do 2017 roku. wobec tego nie polecam, ze względu na te niebieskie fluki, które się w nim znajdują.

wtorek, 10 maja 2016

Orchidee



 Wczoraj byłam już tak wypompowana, ze nie miałam siły wziąć się do pisania. Dlaczego? WSZYSTKO PRZEZ TRUSKAWKI! Gdyby nie niespodziana pomoc syna mojego zapewne biedziła bym się tam jeszcze ze 2 dni... Właściwie i dzisiaj odczuwam w kościach ten maraton. A jeszcze ogródek kwiatowy... Eeee, będzie dobrze!
Dziś zamiast moich upraw chcę Ci pokazać, jakie to cuda rosną cichutko w naszych mieszkankach. To znaczy moim i mojej Mamy. Radne, prawda?


            








Który storczyk jest mój a który kwitnie u mojej Mamuśki? Zgadnij!

poniedziałek, 9 maja 2016

Rady z firmowej strony


JOGA TWARZY: TRENING PRZECIW STARZENIU!

Kojarzysz jogę z ćwiczeniami koncentrującymi się na ciele, duszy i równowadze, a czy słyszałaś kiedyś o jodze twarzy? Praktykowane codziennie, joga lub masaż twarzy opóźniają starzenie się skóry, poprawiają jej napięcie i strukturę, zapobiegają wiotczeniu i ogólnie wpływają pozytywnie na jej kondycję. Zobacz, jak wykonywać ćwiczenia!

Zanim zaczniesz ćwiczyć, przeczytaj, co powiedział dr Alain Mavon, starszy dyrektor badań naukowych i innowacji: „Najnowsze badania potwierdzają, że ćwiczenia, które powodują naprzemiennie skurcz i rozluźnienie mięśni twarzy, stymulują fibroblasty i zapobiegają utracie elastyczności skóry. Technika ta pomaga skórze zachować sprężystość, co skutecznie chroni ją przed wiotczeniem. Moim zdaniem kilka minut ćwiczeń twarzy dziennie oraz odpowiednia pielęgnacja (np. NovAge Ultimate Lift) to sekret młodego wyglądu!” 
1. Pokaż język
Na co działa: To ćwiczenie może wyglądać niemądrze, ale naprawdę pomaga pozbyć się toksyn z okolic oczu.
Sposób wykonania: Oczy szeroko otwarte, patrz w górę. Otwórz usta, wysuń język w dół, w stronę czubka brody, najdalej jak potrafisz. Przytrzymaj przez 10 sekund. Potwórz jeszcze raz.
2. Zrób V
Na co działa: To ćwiczenie przeciwdziała starzeniu się okolic oczu i czoła. Pomaga zmniejszyć opuchnięcia i worki pod oczami.
Sposób wykonania: Rozstaw palce obu dłoni - środkowy i wskazujący - w kształt V. Przyciśnij palec środkowy do skóry w miejscu, gdzie brwi kończą się przy nasadzie nosa, a wskazujący – przy ich zewnętrznym końcu. Popatrz w sufit i unieś dolne powieki do góry, mrużąc oczy. Rozluźnij. Potwórz sześć razy. 

3. Pogimnastykuj nos 
Na co działa: To ćwiczenie wzmacnia mięśnie nosa i zapobiega jego opadaniu.
Sposób wykonania: Palcami wskazującymi ściśnij boki nosa tak, by zamknąć jego dziurki. Zabierz palce, utrzymuj nozdrza w takiej pozycji, wciągając powietrze. Rozluźnij. Potwórz kilka razy. 

4. Rybi dzióbek
Na co działa: To ćwiczenie niweluje bruzdy nosowo-wargowe i zapobiega wiotczeniu owalu twarzy.
Sposób wykonania: Złóż usta w „rybi dzióbek” i uśmiechnij się. Przytrzymaj przez 30 sekund, rozluźnij i potwórz.

5. Pocałuj niebo
Na co działa: To ćwiczenie niweluje bruzdy nosowo-wargowe i zapobiega wiotczeniu owalu twarzy.
Sposób wykonania: Złóż usta w „rybi dzióbek” i uśmiechnij się. Przytrzymaj przez 30 sekund, rozluźnij i potwórz.

czwartek, 5 maja 2016

Rozpoczęty!

Kto, a może co? Sezon na kijki! Dziś korzystając z pięknej, słonecznej pogody podjęłyśmy wiosenne postanowienia! Jak pamiętacie od tych noworocznych trzymam się raczej z daleka. Zazwyczaj nie nadają się do całorocznej realizacji. Wolę te krócej terminowe. Do nich z czystym sumieniem można wprowadzić jakieś korekty, zrezygnować zupełnie lub wydłużyć w czasie ich realizację.
Więc - nie zaczyna się zdania od ,,więc" ale co tam! Mnie pasuje! Więc zebrałyśmy się we trzy i na ścieżce rowerowej dojrzał plan u każdej inny, ale o tej samej nazwie. Od dziś biorę się za siebie!
Nie wierzycie? A cóż innego można wymyślić w tak pięknych okolicznościach przyrody?






A chwilę temu nad miasteczkiem przeleciała burza chwilówka, z wielkimi grzmotami. Rozgrzeszyła mnie zupełnie z siedzenia w domu. Jak się gotuje obiad , bezpiecznie jest samemu pilnować rondla niż zdawać się na pomoc pociech.Czasem skutki bywają mało jadalne...

Ps.Nie wszystkie postanowienia da się zrealizować tak hop-siup! Obiad zrobiony a każdy zamiar kontynuacji pielenia kończy się burzą! Dosłownie! Szkoda, że w pierwszej kolejności rosną chwasty!

środa, 4 maja 2016

Oriflame - Siódemka wita!

Nowość! Matowa pomadka w musie! Nowe serie kosmetyków! Piękne zapachy, szaleństwo kolorów! Może się skusisz? Kliknij w zdjęcie!



Katalog

poniedziałek, 2 maja 2016

Pierwsza majówka

Słoneczko łaskawie dopisało, choć prognozy były...nieciekawe. Okolica piękna, prawdziwie sielska.Jak tu odmówić sobie robienia zdjęć?














Ale nie samym powietrzem człowiek żyje...
Bułeczki były rewelacyjne! Nie została nawet jedna!

A teraz zapraszam do babcinego ogródka!