poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Nie ma kwiatków!

/Już od paru dni czekam, żeby zakwitła moja forsycja. Wszystkie dookoła kwitną a moja jak zaczarowana. W końcu się wydało, że mój mąż maczał w tym swoje ręce a właściwie sekator! Wyciął tylko parę gałązek. No właśnie.
Wobec tego pokażę Wam, jak parę dni temu rozszalały się forsycje i... mirabelki!





1 komentarz: