poniedziałek, 15 lutego 2016

A co to?

Pierwsze poczuły kaczki! Jeszcze mróz ścinał gdzieniegdzie rzeczkę one szukały sobie pary. Później w zacisznych miejscach ciekawsko wyjrzały drobinki traw. Oczywiście kaczuchy skwapliwie skorzystały z możliwości urozmaicenia diety. Na szczęście to, co wypatrzyła dla mnie Ania nie wchodzi w skład kaczej diety. Myślę, że za dwa, trzy dni  zakwitną już całe bukiety!
Pod warunkiem, ze zima znowu do nas nie wróci.

 

2 komentarze:

  1. U mnie kwitnie ale tylko w doniczkach.Teraz mam fiołki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do dzisiaj czyli do 20.02 brak postępów. Kwiatki czekają, aż się pogoda wreszcie na coś zdecyduje!

    OdpowiedzUsuń