wtorek, 29 grudnia 2015

Jeszcze będą!

Święta mnie się skończyły, widzę to w domu... Mąż pozdejmował białe obrusy do prania. I tak dłużej wytrwały niż zwykle. Nawet wersja mini nie uchroniła nas przed świątecznymi wspomnieniami zajmującymi pół lodówki! Jedynym plusem jest wekowanie potraw na bieżąco, co pozwala je potem wykorzystać, zamiast wyrzucać. Muszę jeszcze  podpowiedzieć ten sposób teściowej.
Kobieta się napracuje a potem rozdaje w hurtowych ilościach...
Obrusy wyschną i wrócą na stoły. Jeszcze Sylwester i Trzech Króli!

3 komentarze:

  1. U mnie też święta poszły do prania przed Nowym Rokiem! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie lodówka pusta: ( po świętach: )

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj jest po Sylwestrze ale jedzenia mamy na parę dni!

    OdpowiedzUsuń