niedziela, 13 grudnia 2015

.Przecież święta! (idą!)

Cóż to za pogoda! Rano deszcz ze śniegiem, Teraz wieje, aż dach dudni. Kapie albo leje, tak na przemian. Co robicie w taką pogodę? Normalnie to wzięłabym się za jakieś szycie czy generalne sprzątanie ale mamy niedzielę i to przedświąteczną. Nie pora robić bałagan z maszyną, kiedy się już trochę ogarnęło!
Dziwicie się, że piszę takie szczegóły skoro pogoda jaka jest każdy widzi... Ano nie każdy! Na przykład gdy u nas pada u mojej siostrzyczki świeci czasem wiosenne słoneczko! Pora dnia słońca nie wróży, ale mam nadzieję, ze aura się z Wami obchodzi bardziej łaskawie.
Zastanawiałam się z synem, jak daleko są święta. Uznaliśmy, że ich raczej nie będzie... Każde z nas doszło do takiego wniosku na  podstawie swoich własnych przemyśleń. Mnie na ten trop skierowały anomalie pogodowe. Zielona trawa w grudniu? A gdzie mróz i śnieżne zaspy?
Memu synu zdaje się brak wielkiego przedświątecznego zamieszania. a co tu mieszać? Takie czasy, że wszystko w sklepach dostaniesz, więc nie ma sensu gromadzić żywności na okres od dziś do Trzech Króli.
Cóż!  Garów się jednak nie uniknie, choinkę ubierzemy.Będziemy wspominać że święta jednak były!

3 komentarze:

  1. Rzeczywiście z pogodą teraz nic nie wiadomo. najlepiej nie zwracać uwagi, bo to rzecz,na którą nie mamy wpływu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brak mi takiego uroku świątecznego ŚNIEGU: (

    OdpowiedzUsuń