niedziela, 29 listopada 2015

Andrzejki

Karnawał tego roku dziwny jakiś, Całe szczęście, że mam te swoje robótki! Wydłubałam dziś 3 bransoletki i się nieco wyciszyłam. Tym razem obyło się bez ziółek.
Dziecię moje od 2 dni nie daje się oderwać od telewizora. Nawet odpuścił swój czas komputerowy. Znam skądś te wypieki na twarzy, wzrok nieobecny, stan ekscytacji. Pamiętam, jak wiele lat temu zasiadaliśmy przed telewizorem całą rodziną, żeby oglądać ,,Gwiezdne wojny". Kiedyś był to jeden z pierwszych seriali akcji w formie fantazy. Dziś jeden     z wielu a i tak potrafi utrzymać widza w napięciu!
Trochę (hmmmm) dużo tego gapienia się w ekran ale sama też z przyjemnością podglądam perypetie bohaterów. Takie maratony zdarzają się  raz na parę miesięcy!
A bransoletki pokażę jutro, pod warunkiem, ze mój laptopek znów się nie zbuntuje...
Dziś, jak zazwyczaj sprzęt działa jak marzenie, bo akurat idziemy spać...

3 komentarze:

  1. Eeee, takie andrzejki? a gdzie tradycja? Mnie do dziś boli głowa! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale świętować to też trzeba z wyczuciem! Albo w dobrym towarzystwie!
      :-)

      Usuń
  2. a my mieliśmy fajną imprezę i wszyscy dobrze się bawili! :-)

    OdpowiedzUsuń