czwartek, 10 września 2015

Brawo Młody!

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego narażona jestem na ciągłe zadziwienia. Dużo by było pisać, jednak moje dzieci tak cenią sobie swoją prywatność, ze muszę ograniczać swoje sprawozdawcze zapędy!


Jest jednak coś,o czym mogę wspomnieć bez obawy, że wywołam burzę w szklance wody.
Nie dalej jak wczoraj młodzież ma siadła do odrabiania lekcji. Potem dla kawału Długi dał Młodszemu swoje zadania z matematyki. I co? I ten ,,gimbus" poradził sobie bez problemów. Długo Długi szukał błędu, nie znalazł! Działo się to w mojej obecności, inaczej bym nie uwierzyła! I teraz nasuwa mi się pytanie, czy  to szkoła średnia ma takie proste zagadnienia czy ja i matematycy szkolni nie odkryliśmy talentu do matmy? A może poprzedni nauczyciel matematyki tak dobrze nauczał?

1 komentarz: